Zakopane — portal z-ne.pl

Przyciągnąć artystów

21.07.2009

Przyciągnąć artystów

„Morskie Oko” to jeden z najstarszych hoteli zakopiańskich, wybudowany w 1897 r. Pierwszy drewniany budynek spłonął w wielkim pożarze Krupówek. Odbudowano go w 1901 roku i był jednym z pierwszych trzech murowanych budynków w stolicy Tatr. Do I wojny światowej był to najbardziej ekskluzywny hotel pod Tatrami. Restauracja była miejscem spotkań elity kulturalnej. W 1901 roku dobudowano salę teatralno-balową i tu zaczęła się wielka historia tego miejsca. Na tejże scenie występowali światowej sławy artyści – Stanisław Barcewicz, Helena Modrzejewska, Hanka Ordonówna, Egon Petry, Ada Sari, Artur Rubinstein, Karol Szymanowski. Po drugiej wojnie światowej swoje koncerty dawali m.in. Skaldowie, Marek Grechuta, Ewa Demarczyk czy Maryla Rodowicz. Oprócz tego właśnie tutaj odbywały się rauty literackie i spotkanie autorskie.

Wiatr halny w 1978 roku zniszczył dach nad legendarną salą i wtedy obiekt zamknięto. W latach 90. XX wieku obiekt kupił zakopiańczyk Andrzej Stoch i po remoncie w historycznej sali uruchomił dyskotekę.

Teraz fundacja Arte Mundi odsłaniając wspomnianą tablicę chce przypomnieć zakopiańczykom o dawnej świetności tego miejsca i miasta.

– Myślę, że wszyscy państwo, a my muzycy w szczególności, życzymy sobie, aby Zakopane nadal było stolicą kulturalną Polski – mówiła podczas odsłonięcia tablicy Joanna Wnuk-Nazarowa, dyrektorka Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach, była minister kultury. – Gdyby chcieć wymienić tu wszystkie sławy, jakie występowały w Morskim Oku, tablica musiałaby zająć całą ścianę hotelu. Myślę, że życzeniem wszystkich jest, aby pokolenia młodych twórców znów chciały tu pod Tatry przyjeżdżać i tworzyć, a wielcy artyści znów chcieli w Zakopanem występować.

Nie będzie to łatwe zadanie, skoro już samo przywrócenie legendarnej sali teatralnej od lat pozostaje jedynie w sferze marzeń. Deklaracje obecnego właściciela hotelu, że we wrześniu ruszą prace, zostały przyjęte przez zgromadzoną publiczność wybuchem śmiechu i niedowierzania. Od lat bowiem mówi się o rewitalizacji zabytkowego budynku i nic z tego nie wynika.

– Projekt modernizacji hotelu i sali teatralnej jest już na ukończeniu – zapewniał Andrzej Stoch. – Jeśli tylko uzyskamy od miasta niezbędne zezwolenia to we wrześniu ruszymy z pracami. I sala teatralna będzie udostępniona jeszcze w tym roku. Czy jest w takim razie szansa na to, aby Zakopane powróciło do swojej dawnej świetności kulturalnej?

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/07/21