Znowu spór o „Organy”
30.07.2009
Jak wyjaśnia wójt Wojtaszek, pomnik na Snozce jest już w tak złym stanie, że wymaga natychmiastowych prac renowacyjnych. Niestety, jak dodaje, jego gminy nie stać na poniesienie całości kosztów.
– Prace zabezpieczające, bez zagospodarowania teren ubędą kosztowały około 20 tysięcy złotych – twierdzi wójt. Dzięki porozumieniu gminy z Fundacją Rozwoju Jeziora Czorsztyńskiego, ta ostatnia ofiarowała na pomnik 4 tys. zł. Potrzebna jest jeszcze kwota ok. 15 tys. zł. 7 tysięcy zamierza przekazać na ten cel zakopiański magistrat, bo Hasior przez wiele lat mieszkał i tworzył w tym mieście. Taką informację przekazała radnym na wczorajszym posiedzeniu komisji kultury Joanna Staszak, naczelnik wydziału kultury.
Przedwczoraj jednak do rady miasta wpłynęło pismo od byłego burmistrza Zakopanego, Piotra Bąka, w którym zarząd Klubu im. Władysława Zamoyskiego wyraża stanowczy sprzeciw wobec przygotowanemu przez burmistrza Zakopanego projektowi uchwały w sprawie wsparcia remontu „Organów”.
„Pomnik na przełęczy Snozka opatrzony inskrypcją „Wiernym synom Ojczyzny, poległym na Podhalu w walce o utrwalenie władzy ludowej” jest symbolem hańby i zniewolenia, a pomysł jego renowacji nie zasługuje na wsparcie Rady” – czytamy w liście. Zdaniem członków klubu, remont pomnika powinien być sfinansowany nie ze środków publicznych, a ze składek społecznych. Jednak większość radnych z komisji kultury nie uznała, tej argumentacji i uznała, że należy wspomóc restaurację pomnika.
– Niegdyś był to pomnik „utrwalaczy”, ale przede wszystkim jest to znakomita kompozycja przestrzenna! – argumentował radny Jan Karpiel Bułecka, zakopiański architekt.
– Niczego innego w „Organach” dopatrzyć się nie można, jak tylko artystycznej rzeźby. Gdyby tam był dzielny milicjant co bije górala, to co innego! Wójt Wojtaszek obiecał, że napis będzie usunięty.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/07/30
