Bez współpracy
25.08.2009
– W 2006 roku wysłałem zapytanie do Instytutu Pamięci Narodowej i dostałem odpowiedź, że nie figuruję w spisach tej instytucji jako osoba w jakikolwiek sposób współpracująca z tajnymi służbami – tłumaczy Majcher. Jak dodaje, pierwsze oświadczenie lustracyjne, w którym napisał, że nie byłem współpracownikiem, złożył już dawno. Ale w międzyczasie zmieniły się przepisy i trzeba było ponownie takie oświadczenie wypełnić.
– Do mnie pismo z wnioskiem w tej sprawie nie dotarło – mówi Majcher. – Aby naprawić ten błąd, 20 sierpnia wysłałem ponownie oświadczenie lustracyjne. Burmistrz tłumaczy, że miał dostęp do tajemnicy państwowej, bo za czasów PRL-u pełnił nadzór nad ciężkim sprzętem budowlanym i musiał podpisać zobowiązanie do zachowania tajemnicy.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/08/25
