Straszący pawilon
28.08.2009
– Jestem zszokowany, że taka buda stoi na skoczni! – mówi nam zwiedzający obiekt Marcin Żurawski, turysta z Krakowa.
– To już lepiej wyburzyć to straszydło i niech będzie gołe pole. A tak to jest wstyd. Pawilon miał być zburzony jeszcze przed Grand Prix.
– Skoki przenieśliśmy na sobotę i niedzielę, bo zakładaliśmy, że w piątek robotnicy będą pracować przy budowie pawilonu. Niestety, stało się inaczej – twierdzi Lech Nadarkiewicz, dyrektor zawodów. Wiem, że na styczniowe skoki ma już być stan surowy.
Dyrekcja zakopiańskiego Centralnego Ośrodka Sportu tłumaczy, że poślizg spowodowany był koniecznością wprowadzenia zmian w projekcie. Teraz jednak prace mają ruszyć.
– Ogłaszamy przetarg na wykonawcę rozbiórki starego obiektu i budowę nowego pawilonu – zapewnia Jan Walkosz, wicedyrektor COS.
– Liczę, że jeśli nie będzie protestów, to prace powinny rozpocząć się w połowie września. Wykonawca ma rok na budowę pawilonu. Inwestycja będzie kosztować 12 mln zł.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/08/28

