Znikną nielegalni?
29.08.2009
– Najgorsze są te rozkładane łóżka, czy zbijane z desek jakieś pseudostragany – załamuje ręce Witold Kwaśny, turysta z Suwałk. – Nie mam nic przeciwko oscypkom czy ciupagom i swetrom góralskim, ale ta tandeta? To wszystko to chińszczyzna z jakiś totalnych wyprzedaży. Jestem zaskoczony, że w reprezentacyjnym miejscu dzieją się takie rzeczy! Niestety i ten rok był zdecydowaną wygraną nielegalnego handlu. Łóżka stały przez sezon na Krupówkach. Władze miasta tłumaczą, że do skutecznej walki z handlarzami potrzebne jest nowe prawo. Sejm pracuje właśnie nad ustawą, która umożliwi straży miejskiej konfiskatę towaru.
To – zdaniem gminy – da służbom porządkowym skuteczną broń z dzikim handlem. Niestety, prywatni właściciele kamienic z centrum swój teren wydzierżawiają na stoiska. Tu porządek zaprowadzić będzie zdecydowanie trudniej.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/08/29

