Konie brudzą ulice
02.09.2009
– Wiem, że nie jest z tym najlepiej – przyznaje burmistrz Janusz Majcher. – Zwróciłem się już w tej sprawie z interwencją do Związku Podhalan. Przypomniałem, że w regulaminie, który obowiązuje, jasno jest powiedziane, że za zbieranie tego, co koń zostawi na drogach, odpowiedzialni są dorożkarze. Jeśli ktoś zauważy, że któryś z fiakrów nie posprzątał, bardzo proszę o zgłoszenia z numerem dorożki do straży miejskiej bądź urzędu.
Mieszkańcy narzekają jednak, że często dorożki są niezarejestrowane.
– W innych miastach pracują specjalne ekipy sprzątające – mówi nam Adam Wiecha, mieszkaniec Zakopanego. – Każdy z dorożkarzy płaci za sprzątanie, a ekipa jeździ i usuwa to, co koń nabrudzi. W Zakopanem jest kilka tras, którymi jeżdżą dorożki. Nie będzie więc problemu z czyszczeniem ulic.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/02
