Ścieki rozszyfrowane
07.09.2009
– Lecą tą rurą wprost do koryta resztki jedzenia – twierdził zakopiańczyk. Zaalarmował także straż miejską. Ta wspólnie z wydziałem ochrony środowiska wytropiła właściciela rury. – Okazało się, że jest nim lokator budynku zarządzanego przez zakopiańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego – tłumaczy Wiesław Lenard, komendant Straży Miejskiej w Zakopanem. – Podłączył rurą swoją ubikację z kanalizacją burzową. Ścieki leciały wprost do potoku. Rura została zdemontowana, a lokatora czekają konsekwencje finansowe. Niestety, jak mówi komendant, to nie jedyny tego typu przypadek w naszym mieście.
– Niedawno wykryliśmy przy ul. Bogdańskiego, że mieszkaniec wywozi ścieki na pole – dodaje Lenard.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/07
