Zbyt surowy wyrok?
19.09.2009
Do napadu doszło na początku lutego tego roku. O godzinie siódmej rano, gdy dziesięciolatka szła do szkoły, z samochodu zaparkowanego przy ulicy wyszedł mężczyzna, zagadał do dziecka, a potem próbował ją wciągnąć do auta. Napastnika spłoszyła starsza kobieta, która pojawiła się na drodze. Dziewczynce udało się wyrwać mężczyźnie i uciec. Po kilku dniach policja zatrzymała Tomasza Ż. Okazało się, że 10 lat temu był on już karany za podobny czyn.
Za próbę pozbawienia dziecka wolności i gwałtu zakopiańczykowi groziła kara pozbawienia wolności do 12 lat. Ale już po pierwszej rozprawie, na której mężczyzna przyznał się do winy, zapadł wyrok... 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. Mężczyzna wyszedł na wolność i odwołał się od takiego wyroku, tak jak i prokurator. Sprawa trafi teraz do Sądu Apelacyjnego.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/19
