W Zakopanem nie chcą wymiany pieców na solary
29.09.2009
To co jest niemożliwe w Zakopanem, okazuje się proste do zrobienia w Szczawnicy, czy w powiecie suskim, gdzie udało się pozyskać dofinansowanie rzędu nawet 50 proc. dla mieszkańców chcących zainstalować na swoich dachach baterie słoneczne. W zimie więc nad Zakopanem wciąż będzie zalegał smog.
– Od kilku lat gmina dofinansowuje zamianę systemu grzewczego na ekologiczny oraz przyłącza do sieci sanitarnej – tłumaczył radnym z komisji komunalnej Andrzej Fryźlewicz, naczelnik wydziału środowiska w zakopiańskim magistracie. – Ci, co wzięli kredyt na ten cel (20 tys. zł maksymalnie – przyp. red.), otrzymują od gminy dofinansowanie w wysokości 10 procent od spłacanych odsetek. Oprocentowanie spadło, więc gmina w całości spłaca odsetki, wnioskodawca jedynie spłaca kapitał.
Jak mówi naczelnik Fryźlewicz, obecnie ze wsparcia gminy korzysta... pięciu mieszkańców Zakopanego. To jednak nie przeszkadza, aby program obowiązywał przez kolejny rok.
– Nie wiem po co tworzyć takie programy, które tak naprawdę są sztuczne. To żadna zachęta dla ludzi – uważa Teresa Migiel, mieszkanka Zakopanego, która na własną rękę postanowiła zaopatrzyć się w baterie słoneczne.
Jak mówi wiceburmistrz Jan Gąsienica Walczak, Zakopane nie ma innej formy pomocy, bo mieszkańcy nie wykazują zainteresowania. Potwierdza to Agnieszka Sługocka, kierownik Biura Współpracy Europejskiej, które to poszukuje dofinansowań w Unii Europejskiej. – Ostatnio wraz z rachunkami za wodę mieszkańcy dostali ankietę dotyczącą ekologicznych form ogrzewania – zaznacza Agnieszka Sługocka. – Mało osób odpowiedziało na te ankiety. Poza tym, jak dowodzi Sługocka, gmina nie może wspierać finansowo prywatnych ludzi.
Burmistrz Janusz Majcher uważa, że ten program i tak jest dobry, bo można wziąć kredyt, rozłożyć spłatę na raty i nie myśleć o odsetkach. Zaś radny Leszek Dorula apeluje, aby nie zamieniać całego podatku od nieruchomości spółce Geotermia Podhalańska (1,5 mln zł rocznie) na akcje spółki, ale w końcu przeznaczyć część na dofinansowanie mieszkańców. – Wtedy każdy, kto się zdecyduje przejść na geotermię, otrzymałby np. pomoc 8 tys. zł. To by poskutkowało – uważa Dorula.
Współ. Halina Kraczyńska
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/29

