Pseudokibice pod Tatrami
30.09.2009
– Jestem oburzona tym, co ci przestępcy zrobili! – denerwuje się Stanisława Stopka, mieszkanka Zakopanego. – Jak żyję tu 50 lat, jeszcze takiej dewastacji nie widziałam. Te murki są odkąd pamiętam i dopiero teraz jakiś idiota je zniszczył. Nie wiem czy w ogóle uda się te kamienie wyczyścić. Jestem przerażona, że i u nas na ulicach zaczynają pojawiać się napisy tych pseudokibiców z dużych miast Polski.
Faktycznie, wygląda na to, że dewastacji na ulicy Orkana dokonał jakiś kibic drużyny Cracovii. Tak przynajmniej wskazuje treść samych napisów. Niestety, złapanie i ukaranie tych, którzy niszczą elewacje budynków i uliczne mury, jest bardzo trudne.
– To są zazwyczaj dobrze zorganizowane grupy – tłumaczy Wiesław Lenard, komendant Straży Miejskiej w Zakopanem. – Jedni stoją na czatach czy nikt nie nadjeżdża a inni malują sprayami. Bardzo rzadko się zdarza, aby takich wandali złapać na gorącym uczynku. Mogę jedynie apelować do mieszkańców, aby widząc graficiarzy niszczących nasze miasto, natychmiast alarmowali nas albo policję. Tylko w ten sposób uda się obronić Zakopane przed dewastacją – apeluje komendant.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/30

