Zakopane — portal z-ne.pl

Brzegi Bystrej staną się promenadą spacerową?

30.09.2009

Brzegi Bystrej staną się promenadą spacerową?

Władze miasta zastrzegają, że to na razie pomysł. Przy okazji tworzenia tej promenady będzie też można dodatkowo zabezpieczyć koryto potoku np. specjalnymi barierami. Koryto potoku Bystra i przyległe do niego nieużytki ciągną się od Kuźnic przez całe miasto. Od lat cały ten teren zarasta chwastami, jest niewykorzystany i zaniedbany. Jakiś czas temu jedna z firm pokazała, że chaszcze przy potoku można zamienić na przepiękny teren rekreacyjny. Taki mini park przy potoku Bystra powstał wzdłuż dolnej części ulicy Sienkiewicza – od Gimnazjalnej do Nowotarskiej.

– To fajne miejsce rekreacyjne dla nas – mówi pan Andrzej, mieszkający po sąsiedzku w jednym z bloków. – Jest gdzie pójść na spacer czy po prostu usiąść na ławeczce i trochę odpocząć. Dodatkowo zniknęły stąd pokrzywy i chwasty. Jeśli więc w innym miejscu można podobnie zrobić, to ja się pod tym podpisuję obiema rękami.

Władze miasta zastanawiają się zaś nad takim rozwiązaniem. Czy nie uda się podobnie zagospodarować okolic koryta potoku Bystra w rejonie Bulwarów Słowackiego?

– Taka promenada w tej części miasta to moje marzenie – przyznaje Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. – Gmina ma nawet trochę terenu pomiędzy tą ulicą, a terenem przy potoku i możliwe jest zrobienie przejścia z Bulwarów na tę promenadę. Na obecnie zarośniętych terenach przy potoku można na pewno zrobić ścieżkę spacerową. Byłoby to świetne miejsce na piesze wędrówki z dala od zgiełku samochodów – snuje plany rozmarzony burmistrz Majcher.

Co ważne, już od dawna turyści na własną rękę zapuszczali się w te okolice i urządzali sobie wycieczki w dół potoku. Ale przedzieranie się na przełaj przez pokrzywy, a potem jeszcze przez płot, do łatwych zadań nie należy. Wiadomo jednak, że dla turystów nie ma złych dróg – widziano więc nawet rowerzystów, którzy na brzegach Bystrej zrobili sobie tor przeszkód.

– Nieraz widziałem tu takich nieszczęśników – przyznaje Zdzisław Grzyb, mieszkaniec Zakopanego. – A w rejonie mostu przy Bulwarach nie ma jak zejść z tego terenu. Jestem za tym, aby coś z tym miejscem zrobić, choćby dlatego, że może uda się przy okazji zabezpieczyć koryto potoku Bystra. Stale ktoś tam wpada lub nieświadom ryzyka sam wchodzi do kamiennej rynny potoku i jest porywany przez pędzący nurt – podpowiada zakopiańczyk.

Dodajmy, że przy okazji budowy ścieżki spacerowej dobrze byłoby postawić tablice ostrzegawcze i specjalne bariery.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/30