Niepełnosprawni łatwiej dojadą do kolejki na Kasprowy
07.10.2009
W czasie ostatniej modernizacji kolejki zainstalowano nowoczesne windy w budynkach stacyjnych a i wjazd z peronu do wagonika nie nastręcza żadnych trudności jako, że wszelkie progi zostały tam zniwelowane. Problemem jest jednak dotarcie do samej stacji w Kuźnicach.
- Zjeżdżałem na wózku od stacji w dół i było to dosłownie balansowanie na krawędzi - przyznaje Jakub Sikorski, pełnomocnik burmistrza ds. osób niepełnosprawnych. - Natomiast jazda pod górę jest według mnie zupełnie niemożliwa. I nie ma tu znaczenia czy niepełnosprawnemu towarzyszy opiekun, czy też osoba ta porusza się sama.
Polskie Koleje Linowe deklarują, że zrobią wszystko, aby sytuację radykalnie poprawić. I to jak najszybciej.
- Wstyd, że dojazd do kolei, która ma najnowocześniejsze rozwiązania nastręcza tyle trudności - mówi Paweł Murzyn, dyrektor ds. technicznych PKL. - Dlatego jesteśmy za szybką zmianą sytuacji w Kuźnicach.
Podobnego zdania jest tatrzański park.
- Droga na Kalatówki wybudowana w 1938 roku dobra jest dla turysty pieszego a nie dla osoby mającej problemy z poruszaniem się lub poruszającej się na wózku - zaznacza Paweł Skawiński, dyrektor TPN.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/10/07

