Zakopane — portal z-ne.pl

Brakuje miejsc, aby bezpiecznie zaparkować rower

08.10.2009

Brakuje miejsc, aby bezpiecznie zaparkować rower

Im więcej mieszkańców miasta przesiądzie się z samochodów na rowery, tym mniejszy jest na ulicach tłok i mniej jest korków.

Są miasta, które robią wszystko, aby maksymalnie udogodnić życie rowerzystom. Powstają wypożyczalnie i wszędzie gdzie się da stawianie są stojaki, na których można „zaparkować" swoje dwa kółka. Tymczasem pod Tatrami ze świecą szuka się miejsca, gdzie można bezpiecznie przypiąć rower.

- Każdy kto chce używać roweru jako środka lokomocji ma przekichane - mówi zakopiańczyk Dariusz Kurdziel. - Dojeżdżamy do urzędu, gdzie coś musimy załatwić, schodzimy z roweru i... załamujemy ręce.

Trudno szukać stojaków na rowery. Wyjątkiem Urząd Miasta. Natomiast, gdzie indziej stojaków brak. Rower trzeba zostawić przy drzewie, albo pod latarnią.

Władze Zakopanego zapewniają, że nie widzą w tej sprawie żadnego problemu.

- Przed naszym urzędem jest stojak - przypomina Wojciech Solik, wiceburmistrz. - Z moich obserwacji wynika, że rzadko ktoś z niego korzysta. Jeśli chodzi o Krupówki to skoro jest zapotrzebowanie na pewno kilka stojaków w najbliższym czasie na deptaku umieścimy. Tu nie chodzi o złą wolę urzędników a o to, że wciąż mało kto jeździ rowerem po mieście.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/10/08