Zakopane — portal z-ne.pl

Drzewa sterczą jak jakieś szubienice

27.10.2009

Drzewa sterczą jak jakieś szubienice

- Proszę popatrzeć na te drzewa! Aż się serce kraje, co z nich dziś zostało! - kiwa głową ze smutkiem pani Jadwiga, starsza mieszkanka osiedla Słonecznego. - Tyle lat tu mieszkam i pamiętam je od zawsze. Takie piękne, a teraz stoją jak jakieś kaleki, poranione, poprzycinane jak jakieś szubienice! Mam nadzieję, że odrosną...

Najwięcej szkód kataklizm spowodował - jak wyjaśnia Ewa Stasik z wydziału ochrony środowiska zakopiańskiego urzędu miasta - w drzewach rosnących na posesjach prywatnych. Te, o które dba gmina, w większości poradziły sobie z kataklizmem.

- Okazało się, że prowadzona przez naszą gminę systematyczna coroczna pielęgnacja drzew, między innymi przycinanie koron, miała sens. Drzewa bowiem obroniły się, wytrzymały ten ciężki śnieg. Mamy duże straty, jeśli chodzi o drzewka młode. Te nie zdołały udźwignąć śniegu - podkreśla Ewa Stasik.

Największe straty w drzewostanie wydział ochrony odnotował w parku miejskim, na kilku osiedlach - na Słonecznym , przy ul. Kościelnej i na Zborowskiego. Śnieg zniszczył cały szpaler młodych grabów rosnących przy ul. Sienkiewicza, sporo też połamał gałęzi przy ul. Makuszyńskiego. Obecnie na ulicach Zakopanego ruszyło wielkie sprzątanie. Pracownicy spółki Tesko usuwają połamane konary, ucinają te nadłamane, przycinają korony osłabionych drzew.

- Z naszych wstępnych obliczeń wynika, że kosztować to będzie gminę 17 tysięcy złotych netto - podsumowuje Andrzej Fryźlewicz, naczelnik wydziału ochrony środowiska.

- W tym roku usuniemy gałęzie i zabezpieczymy rany drzew przed szkodnikami i chorobami - mówi Stasik. - Dopiero na wiosnę następnego roku rozpoczniemy sadzenie młodych drzewek. Chcielibyśmy za jedno zniszczone drzewo posadzić jedno młode.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/10/27