Zakopane — portal z-ne.pl

Gospodarstwo rybne z Kuźnic czeka na wyrok urzędu

03.11.2009

Gospodarstwo rybne z Kuźnic czeka na wyrok urzędu

Cały problem w tym, że z końcem stycznie kończy się umowa dzierżawy terenu dla Andrzeja i Tomasza Sitarzy, którzy prowadzą gospodarstwo. Ziemia należy do gminy Zakopane.

- Urzędnicy mówią, że zostanie teraz ogłoszony przetarg na dzierżawę tego terenu - mówi załamany pan Tomasz. - To może oznaczać, że gospodarstwo, na którym pracuje już trzecie pokolenie, przestanie istnieć, bo trudno mi wyobrazić sobie, że jeśli stawi się inwestor, który ma pieniądze, to będzie chciał zajmować się hodowlą ryb. Nasz rodzina włożyła w to ponad 2 miliony złotych.

Ponadto, jak zaznacza pan Tomasz, nikt nawet nie będzie mógł kontynuować prowadzenia hodowli, bo do nich należy ujęcie wody, które jest w tym wypadku konieczne.

- Chcemy tutaj inwestować w rozwój tego gospodarstwa, są na to pieniądze w Unii - mówił na ostatniej sesji Marcin Kacperek, siostrzeniec pana Tomasza i Andrzeja Sitarzów, który wystąpił w ich imieniu. - Ale do tego musimy być właścicielami terenu, albo mieć co najmniej 10-letnią dzierżawę.

Państwo Sitarze zaproponowali, że kupią ten grunt. Tymczasem urzędnicy zakopiańskiego magistratu chcą przeprowadzić przetarg na dzierżawę terenu.

- Temat ten wraca do nas od dłuższego czasu - zaznaczył radny Leszek Dorula. - Nagle okazało się, że musi być przetarg na dzierżawę. Załatwmy to w końcu raz na zawsze, tak aby ci ludzie mogli pozyskać pieniądze z Unii.

Burmistrz Janusz Majcher obiecał, że sprawa gospodarstwa rybnego Sitarzy zostanie zakończona w tym miesiącu.

Łukasz Bobek

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/11/03