Zakopane — portal z-ne.pl

Burmistrz szuka haków na opozycję

03.11.2009

Burmistrz szuka haków na opozycję

- To co usłyszałem od opozycji w czasie głosowania nad dofinansowaniem remontu pomnika Hasiora zmroziło mnie i przysłowiowy nóż mi się w kieszeni otwierał. Dlatego przygotuję stosowny raport o tym, jak finansowana była budowa Zamoyskiego i kto wyłożył na niego pieniądze. Mam wrażenie, że mieszkańcy naszego miasta nie wiedzą, jak było w tym przypadku. Mają więc prawo poznać prawdę - oświadczył Janusz Majcher 30 października, dzień po sesji rady. Wczoraj burmistrz również nie chciał jeszcze ujawnić, co dokładnie miał na myśli formułując ten tajemniczy zarzut. - Proszę o cierpliwość, przygotowuję wszystkie niezbędne dokumenty - mówi. - Gdy tylko będę dysponował potrzebnymi danymi to je upublicznię.

Co w takim razie może kryć się za zapowiedzią władz Zakopanego? - Nie mamy tu nic do ukrycia - zapewnia nas Piotr Bąk, były burmistrz Zakopanego, a obecnie prezes Klubu im. Władysława Zamoyskiego. - Już pięć lat temu w książce „Władysław Zamoyski 1853-1924" znalazło się również szczegółowe rozliczenie budowy pomnika. Na realizację tego projektu złożyło się m.in. pięćdziesiąt osób fizycznych, wpłacając od stu złotych do maksymalnie dwóch tysięcy. Pieniądze wyłożyły również firmy działające na terenie Zakopanego - największą kwotę przekazał Bank BPH. Burmistrzowi zapewne chodzi o fakt, że do budowy pomnika dołożyły się również spółki, w których udziały ma gmina Zakopane - jak np. spółka wodociągowo-kanalizacyjna Sewik. Ta jednak korzysta z ujęć wody, które należały do Zamoyskiego.

Jak przypomina Bąk, na budowę pomnika dał też datek obecny wiceburmistrz Wojciech Solik. Wpłacił 120 zł. Czy więc głośne zapowiedzi o aferze wokół Zamoyskiego to tylko odwet za Hasiora? Okaże się w najbliższych dniach.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/11/03