Pijani robotnicy w potoku
12.11.2009
- O tym, że robotnicy mogą być pijani, zostaliśmy powiadomieni przez jakąś osobę telefonicznie - mówi Jakub Rogoziński z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.
Na miejsce przyjechały patrole policji. Okazało się, że czterech mężczyzn, którzy pracowali przy pomocy m.in. młotów pneumatycznych, było pod wpływem alkoholu. Trzech z nich miało spore problemy z dmuchaniem w alkomat, ponadto nie chcieli się poddać badaniom. Te wykazały, że w ich krwi było 2,4, ponad 2 i 1,9 promila alkoholu. Ten najtrzeźwiejszy miał prawie promil.
Trzeźwy natomiast był operator koparki i kierownik prowadzonych robót.
Pijani panowie zostali przewiezieni na komendę. Przeciwko nim zostały skierowane wnioski o ukaranie do sądu grodzkiego.
Mężczyźni prowadzili pierwsze od bardzo dawna w Zakopanem prace zabezpieczające brzeg potoku, który poważnie ucierpiał podczas ubiegłorocznej powodzi. Inwestorem pracy był Zarząd Dróg Wojewódzkich, bo defekt koryta potoku sąsiaduje z przejściem podziemnym.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/11/12

