Miasto rozświetlą ciupagi i parzenice
17.11.2009
Pierwsze świąteczne oświetlenie ulic, gdy pojawiło się trzy lata temu, budziło kontrowersje mieszkańców. Chodziło m.in. o dość spore koszty zakupu iluminacji. Teraz jednak coraz więcej dzielnic Zakopanego zwraca się z prośbą do władz miasta, aby i u nich przygotować świąteczne oświetlenie.
- Poprosili nas o to ostatnio między innymi mieszkańcy ulicy Kościeliskiej. Chcieli też wiedzieć, jak to oświetlenie będzie wyglądać - mówi Wojciech Solik, wiceburmistrz.
Jako że Kościeliska to zakopiańska starówka, pojawi się na niej oświetlenie z elementami góralskimi - będzie m.in. podświetlana parzenica. Na ulicy Bronisława Czecha będą natomiast świecące ciupagi, a na Zamoyskiego zawisną bombki. Do tego oczywiście w kilku punktach miasta - głównie przy rondach - staną zakupione przed rokiem świecące anioły. Zakup nowego oświetlenia dla dwóch ulic kosztował 17 tys. zł (ul. Kościeliska) i 18,1 tys. zł (ul. B. Czecha).
Za rok będzie jeszcze bardziej świątecznie. Na Krupówkach, przy oczku wodnym, ma stanąć świąteczna szopka. Zakopiańskie Liceum Plastyczne im. A. Kenara kilka takich szopek dla znanych europejskich miast już wykonało.
- Koszt przygotowania takiej szopki to około dziesięć tysięcy złotych. Uczniowie muszą mieć kilka miesięcy na wyrzeźbienie drewnianych figur. Taka szopka służy przez lata. W innych miastach w szopce pojawiają się figury postaci związanych z historią miasta. U nas będą to ksiądz Józef Stolarczyk, Tytus Chałubiński, Sabała i Bartuś Obrochta - zapewnia Ewa Matuszewska, rzecznik prasowy magistratu.
Mieszkańcom pomysł bardzo się podoba.
- Byle tylko już nasi gazdowie nie zaczęli mówić po amerykańsku - śmieje się pani Maria z Krupówek. - A tak serio, to będzie fajne i wreszcie Zakopane będzie prawdziwą zimową stolicą Polski tak oświetloną!
P. Bolechowski, Ł. Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/11/17

