Grasuje coraz więcej bandytów
03.12.2009
Ostatnio do bójki doszło we wtorek po południu.
- Wszystko zaczęło się od tego, że dwóch młodych ludzi pokłóciło się w jednym z salonów gier przy ul. Chramcówki w Zakopanem - opowiada nadkom. Kazimierz Pietruch, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Zatarg jeden z panów postanowił wyjaśnić w dość brutalny sposób.
Na swojego oponenta z salonu gier, który szedł akurat z dwoma innymi chłopakami, napadło nagle dwóch młodzieniaszków. - Napastnicy byli uzbrojeni w kije bejsbolowe i siekierę - relacjonuje nadkom. Pietruch. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Pokrzywdzeni zgłosili się na policję. Sprawcy napadu są poszukiwani.
Kilka dni temu do chuligańskiego wybryku doszło w Kościelisku. W piątek w godzinach wieczornych mieszkaniec Raciborza został pobity przez grupę nieznanych mu mężczyzn. Doznał urazu głowy.
(łb)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/03
