Cela za psa-żebraka
08.12.2009
- Wreszcie możemy być skuteczni w walce z nielegalnym handlem na Krupówkach! - podkreśla Wiesław Lenard, komendant straży miejskiej. - Dotychczas karaliśmy takich cwaniaków mandatami, ale nie mogliśmy tych należności ściągnąć.
Handlujący najczęściej zameldowani są gdzieś w Polsce i komornikowi trudno było ich namierzyć. - Dwa lata temu było 700 tysięcy złotych zaległości z tytułu nieściągniętych mandatów. Obecnie jest to kwota 360 tysięcy. Na razie udało się ściągnąć z mandatów 100 tysięcy - zaznacza Helena Mamcarz, skarbnik Urzędu Miasta.
Jednym z handlujących, który miał największą kolekcję uzbieranych mandatów, jest właściciel psa, którego od co najmniej ośmiu lat zmusza do żebrania na Krupówkach, niemal dzień w dzień od rana do nocy.
- Ten pan wreszcie po latach zostanie ukarany. Od stycznia idzie do więzienia - tłumaczy komendant. To dopiero początek walki z takimi ludźmi - zapowiada Lenard.
Niewiele się zmieni dla samego psa. Wciąż żebrze, ale już dla nowego właściciela.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/08

