Nikt nie chce być burmistrzem
15.12.2009
- To przedwczesne pytania - śmieje się Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. - Nie jest to prosta decyzja. Nie zdawałem sobie sprawy, z jaką biurokracją i nawałem formalności trzeba się zmierzyć, aby coś zrobić wmieście.
Podobnie wypowiada się poprzedni burmistrz Zakopanego Piotr Bąk. - Tu w samorządzie niepotrzebne nam swary i kłótnie - mówi - więc na rozpoczynanie kampanii wyborczej jest stanowczo za wcześnie. Nie jest to zatem czas na wypowiadanie się, czy będę chciał startować w wyborach czy nie.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/15
