Sprawa odznaczenia dla Eweliny Pęksy wyjaśniła się
16.12.2009
Zamieszanie wokół przyznania przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego orderu pani Pęksowej wybuchło w listopadzie w czasie obchodów jubileuszu Związku Podhalan w Nowym Targu. Wtedy to prezydent miał wręczyć rodzinie artystki odznaczenie podczas uroczystości w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Targu. Tak się jednak nie stało. Dwa tygodnie temu nikt w Kancelarii Prezydenta nie był w stanie odpowiedzieć nam na pytanie, czy pani Ewelina w ogóle dostała order. Teraz Kancelaria przesłała nam oraz rodzinie pani Eweliny informację, że „Prezydent RP Lech Kaczyński nadał pani Ewelinie Pęksie z inicjatywy własnej postanowieniem z dnia 6 listopada 2009 roku Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Został on nadany za wybitne zasługi dla kultywowania tradycji podhalańskiej oraz za osiągnięcia w pracy twórczej". - Pismo dostaliśmy w poniedziałek - mówi nam Marek Pęksa, syn artystki, który w listopadzie czekał w nowotarskim MOK na medal dla swojej mamy. - Dzięki temu wiemy, że odznaczenie zostało przyznane na wniosek senatora Tadeusza Skorupy jak i burmistrza miasta Zakopane.
Dopiero teraz okazało się, że nie ma możliwości, by w imieniu Eweliny Pęksy ktoś inny odebrał odznaczenie. Order w imieniu prezydenta wręczy w Zakopanem przedstawiciel Kancelarii. - Na szczęście cała sytuacja jest już wyjaśniona - mówi Marek Pęksa. - W piśmie przeproszono nas również za zaistniałą sytuację a Kancelaria Prezydenta podkreśliła, że nie była organizatorem uroczystości w Nowym Targu i nie miała wpływu na całą sytuację. Wstępnie zakładamy, że odznaczenie dotrze do Zakopanego 29 grudnia.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/16

