Zakopane. Słuszna skarga przewoźników na starostę
16.12.2009
- W związku z rażącymi nieprawidłowościami w funkcjonowaniu transportu regularnego w zakresie podlegającym staroście tatrzańskiemu i znacznymi zaniechaniami z jego strony, zmuszeni jesteśmy wystąpić z wnioskiem do rady powiatu o przeprowadzenie wnikliwej kontroli i podjęcie adekwatnych działań na rzecz zaprowadzenia porządku w omawianej sprawie - brzmiała skarga Małgorzaty Kuc, reprezentującej swoją firmę przewozową oraz tę należącą do Jana Żeglenia. Według niezrzeszonych busiarzy zezwolenia na cztery linie dla ZTP wydane przez starostwo, były nielegalne.
Skargę na działania starosty rozpatrzyła komisja rewizyjna rady powiatu i - jak podkreślał wczoraj na sesji Edward Tybor, przewodniczący rady powiatu tatrzańskiego - po przesłuchaniu obydwu stron uznała tę skargę za zasadną. Stanowisko to jednogłośnie podzieliła rada powiatu specjalną uchwałą.
- Oznacza to, że starosta musi teraz tę uchwałę wykonać, zniwelować te rzeczy, które były podstawą skargi - wyjaśnia Tybor. - Myślę, że wydział komunikacji odpowiedzialny za wydawanie zezwoleń, czeka reorganizacja.
Starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski, owszem, przyznaje, że reorganizacja w wydziale jest planowana, ale nie oznacza ona zwolnień. - Skarga jest podstawą do przemyślenia funkcjonowania wydziału i zaproponowania innego - twierdzi. - Ale reorganizacja nic tu nie pomoże, jeżeli prawo o transporcie nie zostanie zmienione, co pozwoli samorządom regulować liniami busów.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/16

