Lepiej późno niż wcale- sezon narciarski rozpoczęty.
18.12.2009
Kolejne stoki otwierają swoje podwoje dla narciarzy. I to nie tylko w Zakopanem, ale w ościennych gminach, jak Bukowina Tatrzańska. Pierwsi narciarze pojawili się na stoku UFO, nie tylko turyści, ale i miejscowi amatorzy popularnego białego szaleństwa. Cierpliwość ma wszak swoje granice, a w tym roku groza padła na narciarzy i snowboardzistów.
W tamtym roku wyciąg pracował już w listopadzie. Jak zawsze ja byłem pierwszy. W tym roku też jestem pierwszy, tylko w połowie grudnia. Co prawda zrobiliśmy rozruch w czasie listopadowego opadu, ale to było za mało, za dużo wody. Nie dało się jeździć- wspomina Andrzej Stasik z Bukowiny. – Zima się spóźniła, ale w końcu przyszła.
Co prawda opady śniegu niemal ustały, ale mróz trzyma od kilku dni, co sprzyja sztucznemu naśnieżaniu. Armatki śniegowe pracują pełną parą, co doskonale słychać w Zakopanem i narciarskich kurortach na Podhalu. Zwłaszcza nocą. Górale mówią, że ten odgłos pracującego sprzętu na stokach, to odgłos udanego sezonu narciarskiego. Nieco spóźnionego, lecz przecież lepiej później niż wcale, jak to miało miejsce kilka lat temu.
TLB
Informacje o pogodzie i czynnych wyciągach można sprawdzać 2 razy w tygodniu w zakładce
Szczegółowe informacje na temat wyciągów (ilość tras, rodzaj wyciągu, zaplecze gastronomiczno-hotelarskie) znajdują się w poradniku
Przybywajcie !!!
Źródło: Redakcja

