Zasiedli przy wspólnym wigilijnym i pełnym stole
21.12.2009
- Ja nie przyszłam tu z biedy, bo mam emeryturę, mieszkanie i na to skromne życie mi starcza, ale jestem osobą samotną, a ten czas przed świętami jest taki inny, rodzinny i po prostu chciałam też z kimś pobyć, pogadać, połamać się opłatkiem, złożyć życzenia tak jak to jest w rodzinie - mówi wzruszona pani Jadwiga, starsza mieszkanka Zakopanego.
W sobotę przy zakopiańskim wigilijnym stole zasiadły osoby starsze, samotne, niepełnosprawne, rodziny z dziećmi, bezdomni... - Ja nie przypuszczałem, że kiedyś będę potrzebujący, ale tak mi się życie ułożyło... Jestem samotny i biedny, i naprawdę wszystkim serdecznie dziękuję, że mogę z innymi ludźmi dziś zasiąść przy stole - mówił pan Stanisław.
Dla nikogo nie zabrakło miejsca. A stoły - dzięki pomocy i życzliwości ludzi dobrej woli z całego miasta - wręcz uginały się od wigilijnych tradycyjnych potraw. Nikt też nie wyszedł z auli ZSHT z pustymi rękami. - To czas wyjątkowy, pełen nadziei i ciepła ze strony tych, co nas otaczają, bliskich, przyjaciół, sąsiadów - mówił Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. - Niestety, dla niektórych to czas trudny... bo nie wszyscy doświadczają tego ciepła.
Burmistrz życzył wszystkim zgromadzonym w auli nadziei, szczególnie w nadchodzącym Nowym Roku. Nadziei na lepszy czas!
- To już drugi nasz wigilijny stół. W tym roku zasiadło przy nim więcej osób niż w ubiegłym -podkreśla Jakub Sikorski ze Stowarzyszenia Ludzi Pozytywnie Myślących „Konkret", grupy ludzi młodych, którzy chcą coś robić dla naszego miasta i i robią.
Jak dodaje Łukasz Chmielowski, również ze Stowarzyszenia „Konkret", na sobotnią uroczystość zaproszonych zostało za pośrednictwem zakopiańskiego Ośrodka Pomocy Społecznej około 150 osób, które w ten szczególny czas często nie mogą liczyć znikąd na wsparcie.
W tym roku w auli „Hotelarza" opłatkiem podzieliło się około 120 osób.
- Bez tych młodych ludzi, i bez całego sztabu ludzi dobrej woli z naszego miasta, nie byłoby dziś tej uroczystości - stwierdził Stanisław Stachoń, dyrektor Zespołu Szkół Hotelarsko-Turystycznych.
Halina Kraczyńska
Pomogli
Przy organizacji wieczerzy wigilijnej bezinteresownie pomogli: restauracje - Karpacka, Kurczak, Nosalowy Dwór, Bąkowa Zohylina, Przy Młynie, Karczma Sopa, Cukiernia Samanta, Centrum Brutal, Grupa Trip, Hurtownia Solo, Firma Pakfol, Firma Fisman, Firma FHUP Wł. Karcza, starostwo tatrzańskie, Zrzeszenie Transportu Prywatnego, a także dyrekcja, nauczyciele i uczniowie „hotelarza" oraz pracownicy OPS
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/21

