Zakopane — portal z-ne.pl

Uczniowie uratowali życie klaczy Awersji

23.12.2009

Uczniowie uratowali życie klaczy Awersji

Sprawą Awersji na serio zajęła się uczennica zakopiańskiego ogólniaka Ewelina Łojas. W zorganizowaniu zbiórki pomógł jej zakopiański oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które wyszło z apelem o pomoc w zbieraniu pieniędzy.

Młodzież z Balzera zdecydowała się pomóc klaczy, bowiem pojawiła się groźba, że koń zakończy życie na linii technologicznej jednej z masarni.

- Gdyby klacz miała dokończyć żywota w stadninie, nie byłoby sprawy - przyznaje Ewelina.

Uczniowie z pomocą TOnZ zorganizowali - na Krupówkach - zbiórkę pieniędzy do puszek.

- Wsparli nas i mieszkańcy, i turyści - wspomina Ewelina Łojas, główna organizatorka akcji. - Rodzice też się dołączyli.

Ewelina już wcześniej znała Awersję. Klacz i dziewczyna polubiły się. - Nie mogłam jej nie pomóc - mówi Ewelina, która wczoraj towarzyszyła klaczy w drodze do nowego domu. - Awersja, która ma już swoje lata, jest koniem wyjątkowym.

Akcja zbierania pieniędzy na wykup klaczy udała się. Mimo zebrania odpowiedniej kwoty na wykup Awersji, pojawił się problem związany z jej transportem. Zwierzę musiało bowiem trafić do domu adopcyjnego na Mazurach, a to jak wiadomo kosztuje.

I tu z pomocą przyszli sponsorzy. Zakopiańska stacja paliw BP zafundowała 200 litrów paliwa na transport. Dzięki temu klacz wczoraj mogła opuścić Podhale i rozpocząć drogę do miejsca, gdzie spokojnie dożyje swoich dni.

Na razie Awersja została przewieziona do stadniny w Gdowie pod Krakowem.

W styczniu 2010 roku klacz zostanie przetransportowana dalej, trafi już bezpośrednio do domu adopcyjnego w Nowym Mieście Lubawskim.

Dyrektor Liceum im. Balzera Marek Donatowicz jest zadowolony z tej inicjatywy swoich uczniów.

- To bardzo dobry przykład dla wielu. Uczniowie widzą, że warto się starać i dążyć do celu - stwierdza Donatowicz.

Łukasz Razowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/23