Będzie mniej kasy na gips dla narciarzy?
28.12.2009
Szpital w Zakopanem rokrocznie udziela pomocy lekarskiej nie tylko mieszkańcom powiatu tatrzańskiego, ale i tysiącom turystów, którzy letnie i zimowe urlopy spędzają pod Tatrami. Teraz może się okazać, że nie będzie miał pieniędzy na leczenie chorych.
- Nie wyobrażam sobie sprawnego działania naszej placówki z taką wysokością kontraktu. NFZ przeznacza mniej pieniędzy na prawie wszystko - na protezy stawów biodrowych, na oddział wewnętrzny czy na oddział ortopedyczny - zaznacza Regina Tokarz, dyrektorka zakopiańskiego szpitala. - Mniej będziemy mieli na skomplikowane operacje ratujące życie i zdrowie kontuzjowanych narciarzy.
NFZ zaproponował większy kontakt jedynie oddziałowi ratunkowemu szpitala w Zakopanem, gdzie trafiają turyści i narciarze, którzy doznali lekkich kontuzji. Jeśli szpital w Zakopanem w ogóle nie podpisałby kontraktu, w stolicy Tatr mogłoby dojść do tego, że nie miałby kto udzielić pomocy osobom ze złamanymi na stokach nogami. To może oznaczać poważne kłopoty dla Zakopanego. Tym bardziej że zimą zapotrzebowanie na chirurgii jest ogromne. Świadczą o tym zeszłoroczne dane, gdy w czasie ferii codziennie do szpitala trafiało 150 osób z urazami powstałymi na stokach. Tylko w czasie ubiegłorocznych ferii z usług chirurgów skorzystało 2 tysiące narciarzy, którzy zostali zaopatrzeni w prawie 5 ton gipsu.
NFZ tłumaczy, że proponuje niższe kontrakty, bo ma mniej pieniędzy w tym roku na leczenie. Kryzys spowodował, że do budżetu państwa wpływa mniej pieniędzy. - Mam nadzieję, że rok 2010 będzie wyjątkiem i potem znów będziemy mieć większe fundusze na leczenie pacjentów - mówi Jolanta Pulchny, rzeczniczka krakowskiego NFZ. - Nie mamy skąd wziąć więcej pieniędzy.
Niemniej jednak rzeczniczka NFZ dodaje, że nie wyobraża sobie sytuacji, iż nie będzie miał kto pomóc połamańcom. - Uważam, że mimo wszystko dojdziemy ze szpitalami do porozumienia i ostatecznie kontrakty zostaną podpisane. Nie ma mowy o tym, że nagle narciarze pod Tatrami zostaną bez opieki - dodaje Pulchny.
Dzisiaj dyrekcja zakopiańskiego szpitala będzie walczyć w Krakowie o większy kontrakt.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/28

