Zakopane — portal z-ne.pl

Gubałówka nie jest gotowa na duży ruch turystyczny

06.01.2010

Gubałówka nie jest gotowa na duży ruch turystyczny

Do zdarzenia doszło w poniedziałek ok. godz. 15. Koń zaprzężony do sań spłoszył się, wskoczył na maskę nadjeżdżającego samochodu i wybił w nim szybę.

- To tylko kolizja. Nikomu nic się nie stało. Kierowca auta jak i fiakier byli trzeźwi. To niedopilnowanie woźnicy. Ten dostał 250 zł mandatu - zaznacza Kazimierz Pietruch, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. - W momencie, gdy doszło do zdarzenia, na Gubałówce nie było dużego ruchu turystów.

Niemal rok temu doszło do podobnego zdarzenia, jednak znacznie poważniejszego w skutkach. Pod koniec stycznia 2009 roku poniósł koń i stratował osiem osób, które trafiły do szpitala.

Po tamtym wypadku padały co rusz zapowiedzi, że trzeba będzie coś na Gubałówce zrobić, aby było bezpieczniej. Tymczasem mija rok, a zmian nie widać.

- Fiakrzy ze Związku Podhalan są przeszkoleni, wiedzą jak się zachowywać. A co do straganów, które miały się odsunąć od drogi, to prosiliśmy handlarzy, ale nie poskutkowało. To teren prywatny - mówi Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. - Dalej sprawą miał zająć się starosta tatrzański.

Starosta Andrzej Gąsienica Makowski rozkłada jednak ręce.

- Nie ma sensu nasyłać tam nadzór budowlany, bo sprawa będzie się toczyła kolejne pięć lat i budy będą dalej stać jak stoją - mówi starosta. - Mam propozycję rozwiązania sytuacji. Urząd Miasta może zaproponować właścicielom terenów coś na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego i zrobić ładny deptak. Myślę, że górale się zgodzą.

Piłeczka odbita do miasta.

Łukasz Bobek

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/01/06