Zakopane — portal z-ne.pl

Zakopane oznaczy przejście podziemne

12.01.2010

Zakopane oznaczy przejście podziemne

Korki na ul. Nowotarskiej nie zniknęły, mimo że nowe przejście podziemne, prowadzące pieszych z Krupówek na targowisko pod Gubałówkę, zdążyło się już wkomponować w wystrój Zakopanego. Piesi nadal nagminnie przechodzą przez jezdnię na powierzchni, utrudniając ruch samochodów. Kierowcy - i tak zdegustowani rozwiązaniami komunikacyjnymi w mieście - często tracą cierpliwość dla spacerujących ulicami turystów.

Na ul. Nowotarskiej trwa jakby „próba sił" kierowców i pieszych. Na nic się zdało wybudowanie przejścia podziemnego, które miało rozwiązać problem zakorkowania tej ulicy. I turyści, i zakopiańczycy przekraczają barierki i przechodzą slalomem między samochodami.

- Wchodzą na jezdnię jak święte krowy - denerwuje się zakopiański kierowca Bartosz. - Jak któryś wpadnie pod koła, to będzie jego wina!

Okazuje się jednak, że według prawa przechodzenie na wysokości marketu „Rema" może być dozwolone. - Według przepisów, jeśli nie ma wyznaczonego przejścia lub skrzyżowania w odległości mniejszej niż 100 m od miejsca, gdzie jesteśmy, pieszy może przejść przez jezdnię - mówi Daniel Łojas, z sekcji ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. A naszym zdaniem do najbliższego przejścia jest więcej niż 100 m.

Jednak piesi, zwłaszcza turyści, przekraczają jezdnię niemal na całej długości ulicy, nawet tuż obok podziemnego tunelu. Mimo iż nie da się nie zauważyć konstrukcji wejścia, to turyści po prostu nie wiedzą, że to właśnie tamtędy można najlepiej dojść pod Gubałówkę.

- Gdyby stanęła w tym miejscu większa tablica informująca, że można tamtędy dojść na targ pod Gubałówką, to pewnie większość osób weszłaby do tunelu - sugeruje taksówkarz Ryszard.

Ustawienie informacji, że tamtędy można dojść do stacji kolejki, naprawdę mogłoby usprawnić ruch. Zwróciliśmy się więc z pytaniem do wiceburmistrza miasta Wojciecha Solika, czy takie rozwiązanie można by wprowadzić w życie.

- Niedawno przejęliśmy od Zarządu Dróg Wojewódzkich ulicę Nowotarską i będzie można zmienić organizację ruchu - powiedział nam Solik. - Za miesiąc powinny stanąć nowe, większe tablice informacyjne.

Po naszej podpowiedzi najprawdopodobniej stanie tam też drogowskaz kierujący do kolejki na Gubałówkę.

Łukasz Razowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/01/12