Zakopane — portal z-ne.pl

Debata o smogu nad Zakopanem

03.02.2010

Debata o smogu nad Zakopanem

- Najgorzej jest wieczorem - żalą się zakopiańczycy. Gdy się otworzy okno, śmierdzi tak, że nie można wywietrzyć mieszkania. W dzień też w niektórych miejscach Zakopanego śmierdzi dymem. Najlepiej widać jak miasto jest zanieczyszczone, gdy spojrzy się na nie z góry, np. z Boczania.

Burmistrz Majcher tłumaczy, że to wina położenia naszego miasta. Leży ono w wielkiej kotlinie i gdy wiatr nie wieje zbyt długo, smog zaczyna zalegać nad całym Zakopanem. Zanieczyszczenie zwiększa się, gdy jest inwersja.

- Temperatura na Gubałówce jest wówczas nawet o 7 stopni wyższa niż w Zakopanem, a nad miastem tworzy się zawiesina. Co roku o tej porze tak się dzieje - podkreśla Majcher. Dodaje jednak, że na złą jakość naszego powietrza niewątpliwie ma wpływ to, czym palimy w piecach. A niestety w wielu domach pali się ekogroszkiem, czasem oponami, plastikami. - Zaczynamy debatę energetyczną -mówi burmistrz. - Będę rozmawiał z Geotermia Podhalańską, Enionem, gazownią, by wspólnie przekonać naszych mieszkańców do ekologicznych źródeł ciepła.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/02/03