Zakopane. Za pięć lat czeka nas wielka bieda!
15.02.2010
Miasto pod Giewontem ma 5 lat, by poprawić infrastrukturę narciarską i dojazd. Gdy złotówkę wyprze euro, sąsiednie miejscowości oraz Słowacja zniszczą zimową stolicę Polski.
Lament podniósł się w Zakopanem, bo tej zimy turyści nie dopisali. Nie przyjechali tłumnie na Boże Narodzenie, sylwestra, ani na ferie. Nawet te warszawskie były kiepskie.
Za to Białka i Bukowina nie narzekały...
- Turyści tam jadą, gdzie jest dobra pozytywna promocja! - podkreślał wiceburmistrz Walczak. - A Podhale dyskredytowane jest w oczach turystów przez różne grupy, a także przez samych górali.
Zdaniem wiceburmistrza ostatnio w naszym regionie do głosu, który słychać w całej Polsce, doszli ludzie hamujący rozwój Podhala, m.in. Federacja Obrony Podhala.
- Plakaty tej Federacji przeciwko prawu szlaku, różne hasła głoszone z zacietrzewieniem, że „my górale"... Nie jest to pozytywna promocja Zakopanego i regionu - zaznaczył Walczak. - Ja też jestem góralem i nie chcę by wypowiadali się w moim imieniu.
Wiceburmistrz zaapelował do tych górali, którzy chcą zakopianki, nowej drogi przez Krzeptówki, nowych wyciągów i tras narciarskich, m.in. na Gubałówce, Kotelnicy, Furmanowej - do zrzeszania się i wypowiadania się na forum, aby w Polsce wiedzieli, że i pod Giewontem mieszkają ludzie, którzy chcą rozwoju miasta. Jeżeli bowiem w Zakopanem nie zaczną się zmiany, to za 5 lat, gdy do Polski zostanie wprowadzone euro, przyjdzie na ludzi bieda. Słowackie stacje narciarskie i pensjonaty tylko czekają na Polaków.
- Kilkaset osób rozpoczęło w ostatnim czasie działalność gospodarczą. Dziś przychodzą do urzędu i skarżą się, że nie mają gości, nie mają z czego spłacać kredytu i zaczynają wpadać w korkociąg długów - mówi Walczak. - Obawiam się, że za 5 lat czeka nas bezrobocie, wróci do nas ubóstwo z XVIII wieku!
Po sezonie ma się odbyć wielka debata przy okrągłym stole na temat rozwoju Zakopanego.
W sobotnim wywiadzie w „Gazecie Krakowskiej" najwybitniejszy polski alpejczyk, Andrzej Bachleda „Ałuś" mówił, że jest Don Kichotem walczącym o narciarstwo w Zakopanem. Może do niego dołączą i inni?
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/02/15

