Z dłużnikami SEWiK twardo negocjuje!
20.03.2010
Mieszkańcy Zakopanego zalegają z opłatami za wodę i ścieki na kwotę około 8 mln zł. Statystycznie więc każdy w naszym 25-tysięcznym mieście jest winien ponad 300 zł miejskiej spółce wodno-kanalizacyjnej SEWiK. Prezes Jakub Dzioboń uspokaja, że nie będzie w związku z tym drastycznych podwyżek cen, bo jak obiecuje, potrafi ściągnąć od dłużników należności... perswazją.
- Stosuję politykę twardego rozliczania się z każdym odbiorcą - podkreśla prezes.
Kończy się budowa w Zakopanem sieci wodociągów i kanalizacji. Już teraz niemal 100 procent miasta jest podłączone do obydwu systemów. Jak podkreśla prezes Jakub Dzioboń, przychody ze sprzedaży wody czy odbioru ścieków raczej się nie zwiększą. 16 mln zł -to tyle, co firma może uzyskać z tego tytułu, ale...
- Myślę, że jeszcze około 7, a nawet 8 mln zł moglibyśmy wyciągnąć od naszych dłużników - uważa prezes SEWiK-u.
Kwota ta to niemal 50 procent obecnych przychodów spółki.
- W naszym społeczeństwie, niestety, ciągle pokutuje takie myślenie, że po co płacić za wodę czy ścieki. Ostatnio nawet rozmawiałem z jednym z takich dłużników i on mi szczerze powiedział - „Panie, ja kradłem całe życie i dalej będę kradł!". No to ja muszę pomyśleć, jak go przekonać, aby zapłacił Takich przypadków jest w naszym mieście sporo. Najłatwiej byłoby długami obciążyć tę część mieszkańców, którzy uczciwie płacą rachunki za wodę i ścieki. Jednak prezes SEWiK zdecydował się na prowadzenie innej polityki - perswazji, choć nie chce zdradzić szczegółów co do owych metod nakłaniających wieloletnich dłużników do płacenia.
- Oczywiście, nie jesteśmy w stanie odzyskać tej kwoty w ciągu roku - podkreśla Dzioboń. - Zapewniam jednak, że potrafię wyciągnąć te parę milionów od tych, co nie płacą. Naturalnie, jest to robota w białych rękawiczkach!
Dzięki skutecznym metodom ściągania zaległości od dłużników nie podrożały tak bardzo ceny za wodę i ścieki, mimo że koszty spółki znacznie wzrosły, m.in. opłaty za energię elektryczną. Od l kwietnia obowiązywać będą w Zakopanem nowe taryfy za wodę i ścieki. Pierwsze wzrosły ze 1,79 zł za metr sześcienny do 1,86 zł, drugie - z 5,17 zł do 5,36 zł.
- To nie są duże podwyżki - zaznacza prezes Dzioboń.
Dla porównania - w Nowym Targu mieszkańcy będą musieli płacić przez cały rok za wodę 5,74 zł (dotychczas było to 5,51 zł), natomiast za ścieki 6,86 zł (dotychczas płacili 6,58 zł). Obydwie gminy Zakopane i Nowy Targ stosują dopłaty.
Spółkę, choć nie podniosła aż tak bardzo cen, będzie stać na to, by w tym roku rozpocząć wielkie i ważne dla naszego miasta inwestycje.
- W tym roku na terenie Zakopanego i gminy Kościelisko zamierzamy zrealizować inwestycje za 6 mln 400 tys. zł - informuje z dumą Jakub Dzioboń.
W Zakopanem m.in. rusza budowa spalarni osadu oraz stacja mechanicznego podczyszczania wód burzowych.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/03/20
