Zakopane — portal z-ne.pl

Musimy zacząć się promować w świecie

24.03.2010

Radni nie mieli większych zastrzeżeń co do polityki promocyjnej biura w kraju. Takie imprezy jak festiwal folkloru, organowy, kino letnie, polo na Wielkiej Krokwi, Tour de Pologne, sentymentalna podróż fasiągami z Krakowa do Zakopanego - zaistniały w mediach regionalnych i ogólnopolskich, a niektóre także zagranicznych.

- W ciągu ubiegłego roku nasze biuro zorganizowało lub współorganizowało około 40 imprez - podsumował Andrzej Kawecki, dyrektor Biura Promocji Zakopanego. - Wiele z nich przebiło się do mediów. Doskonale np. sprzedała się sentymentalna podróż fasiągami, z której relacje ukazywały się m.in. w Polska The Times, Discovery, telewizji publicznej, w TVN. Z kolei nasze festiwale - folkloru i organowy oraz Zakopiańskie Lato Teatralne prezentowane były w Paryżu, zaś oferta Zakopanego przed francuskimi największymi mediami.

Radni uznali, że czas najwyższy wyruszyć z ofertą na międzynarodowe targi turystyczne.

- Dlaczego Biuro Promocji nie promuje Zakopanego na zagranicznych targach - dociekał Maciej Wojak, przewodniczący komisji.

Niestety, odpowiedź jest prosta. Brakuje na to pieniędzy.

- To koszt rzędu 50 tysięcy złotych - stwierdził Kawecki. - Byłem niedawno na targach w Berlinie i uznałem, że na niektórych powinniśmy bywać. Będziemy szukać pieniędzy w budżecie na 2011 rok. Uważam, że trzeba wziąć udział w targach berlińskich, warszawskich i tych na Wschodzie, może w Kijowie.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/03/24