Zakopane — portal z-ne.pl

Dokumenty przetargu zostały spreparowane?

29.04.2010

Dokumenty przetargu zostały spreparowane?

Przypomnijmy, Wanda Ch. jest oskarżona o nieprawidłowości przy przetargu na stację. Nie został on bowiem podany do publicznej wiadomości, jak twierdzi poszkodowany Józef M., który też chciał wystartować w tym przetargu.

Dlaczego ABW podsłuchiwała rozmowy Wandy Ch.? Czy dokumentacja przetargowa - jak miało wynikać, według oskarżyciela posiłkowego spółki „Pod skocznią", z podsłuchu - została spreparowana dopiero w grudniu 2006 r., choć przetarg odbył się 11 października? I dlaczego radca prawny COS w Zakopanem wystąpił z bardzo dziwną prośbą do Wojciecha Z. z COS w Warszawie, który otwierał oferty przetargowe?

- W mojej 18-letniej karierze nie spotkałem się z taką niezwykłą prośbą - podkreślił Wojciech Z., były główny specjalista działu ds. zamówień publicznych w COS w Warszawie, który zeznawał wczoraj w procesie jako świadek. - Mecenas poprosił mnie, bym cofnął datę sporządzenia dokumentów przetargowych na moim laptopie. Potraktowałem to jako żart.

Nie wiadomo, jaką rolę odegrała główna księgowa COS w Zakopanem, która pracowała także w firmie Papi Service. Firma ta jako jedyna złożyła ofertę w przetargu na stację i wygrała go. - Wiedziałem, że księgowa pracuje nie tylko w Papi Service, leczę w wielu firmach w tym regionie - zeznał Wojciech Z. - Oferta była satysfakcjonująca finansowo, więc została zaakceptowana.

Bartłomiej Dyka, współwłaściciel Papi Service, nie ukrywa, że to od księgowej wiedział o przetargu. - Resztę informacji spisaliśmy z ogłoszenia na tablicy. Nie mamy sobie, jeśli chodzi o ten przetarg, nic do zarzucenia - zaznaczył wczoraj w telefonicznej rozmowie z „GK" Dyka. Kategorycznie zaprzeczył, jakoby jego firma była w porozumieniu z dyrektorką Ch. Twierdzi, że jest pokrzywdzony. Dodaje, że sprawa była badana przez Sąd Gospodarczy w Nowym Sączu, apelacyjny w Krakowie. - Wyrok uznający nas za pełnoprawnych dzierżawców, a naszą umowę dzierżawy za zgodną z prawem, jest prawomocny.

Spółka Papi Service ani jeden dzień nie zawiadowała stacją. W 2009 r. wygasła jej umowa z COS. Mimo to przez 1,5 roku płaciła czynsz.

Dalszy ciąg procesu zaplanowano na czerwiec.

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/04/29