Zakopane — portal z-ne.pl

Zakopane: gmina ma własny dworzec

15.05.2010

Zakopane: gmina ma własny dworzec

Ponad cztery lata trwały starania o skomunalizowanie, czyli przejęcie od skarbu państwa na rzecz gminy, 4 hektarów 115 m kw. gruntu zagospodarowanego przez PKP, gdzie m.in. znajduje się zabytkowy dworzec kolejowy i perony.

- Szesnastego grudnia ubiegłego roku wojewoda małopolski wydał decyzję nieodpłatnego wydania nieruchomości naszej gminie - mówi Halina Dyka, naczelnik wydziału geodezji zakopiańskiego magistratu. - Jednak od tej decyzji na początku roku PKP SA złożyły odwołanie do Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej. Ta jednak utrzymała decyzję wojewody. Jedenastego maja dotarło do nas pismo potwierdzające, że jesteśmy właścicielami dworca. Decyzja ta jest ostateczna.

Jak mówi burmistrz Janusz Majcher, teraz trzeba się poważnie zastanowić, co zrobić z tym wielkim i o tak strategicznym znaczeniu dla miasta majątkiem.

- Myślę, że na początku czerwca usiądziemy z PKP do rozmów - mówi burmistrz. - Nie ma wątpliwości, że dworzec kolejowy w Zakopanem musi być. Tak więc przeznaczenie terenu zostanie utrzymane. Gmina oczywiście nie zamierza prowadzić działalności przewoźnika, użyczę teren Kolei, ale pod pewnymi warunkami.

Gmina, jak zaznacza Majcher, zamierza domagać się od spółki w zamian za użyczenie - przeprowadzenia remontu zdewastowanego zabytkowego budynku. Rozmowy w tej sprawie prowadzono już wcześniej. Były nawet wstępne obietnice PKP, że budynek dworca zostanie odnowiony do końca 2009 roku. Nic z tych planów nie wyszło. Dworzec nadal odstrasza i nie jest najlepszą wizytówką miasta. Co jednak, gdy PKP nie będą skłonne wyłożyć pieniędzy na remont budynku?

- Jeśli nie, no to wtedy... - mówi burmistrz i zawiesza głos.

- Miasto jako właściciel może zrobić z dworcem wszystko - uzupełnia Halina Dyka. - Wydzierżawić czy nawet sprzedać w prywatne ręce.

- Nie chcemy tego robić, bo dworzec kolejowy miastu jest potrzebny. A w sezonie połączenia kolejowe są dochodowe. PKP zgodzą się więc na nasze na warunki - dodaje Majcher.

Remont dworca nie będzie jedynym żądaniem nowego właściciela.

- Wystąpię o cofnięcie umów dzierżawy, między innymi na plac przy dworcu, na pewno o likwidację tego bezsensownego szlabanu na tym placu - wylicza.

Halina Kraczyńska

Stacja końcowa

Aż 10 lat walczył hrabia Władysław Zamoyski wspólnie z doktorem Andrzejem Chramcem o doprowadzenie kolei do Zakopanego.

Jak pisze w swej książce o Władysławie Zamoyskim Zenon Bosacki - kiedy w 1901 r. pociągi z Chabówki do Zakopanego wreszcie ruszyły, wzdłuż nowej linii ustawiono słupy z inicjałami stacji końcowych: „Ch-Z". Górale tłumaczyli sobie owe napisy inaczej: „Chramiec-Zamoyski - Chcieli - Zrobili!" Hrabia tak był zachwycony nową stacją, że często w serdaku góralskim lub kożuchu przechadzał się po peronie i nawet walizki turystom jako bagażowy nosił, oczywiście za odpowiednim napiwkiem.

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/05/15