Dla orłów - epilog.
6 wpisów.
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.
Mam pewne podejrzenia: zachodnia ściana Łomnicy (???) , pozdrawiam-wrona ;-)
A co je (podejrzenia) uprawdopodobnia?
Charakter skały (jak również roślinność je porastająca) sugeruje, że to nie są Dolomity a raczej Tatry. Ponieważ zdjęcie nie pokazuje żadnego szczytu, mogę więc snuć jedynie domysły poparte lekturą Twoich wcześniejszych postów o fragmencie łańcuchowej via ferraty na Łomnicy, która również Ciebie niedawno zaskoczyła.
B.dobrze. Wydedukowane logicznie, a więc profesjonalnie.
Suplementem niech będzie dla Ciebie info, że pokazany na zdjęciu fragment perci to nie jest ferratka, o której wspominasz, a istniejący od dawna "Capi Chodnik". Ferrata do niego doprowadza, ubezpieczając skrót do dolnych partii Zachodniej Łomnicy z Ramienia.
My w rym przypadku korzystamy z Capiego Chodnika jako dojście pod Stanisławskiego, ale jest również ważnym dojściem do Żlebu Teryego a następnie do "jordanki" (oczywiście wyłącznie dla zorientowanych).
Suplementem niech będzie dla Ciebie info, że pokazany na zdjęciu fragment perci to nie jest ferratka, o której wspominasz, a istniejący od dawna "Capi Chodnik". Ferrata do niego doprowadza, ubezpieczając skrót do dolnych partii Zachodniej Łomnicy z Ramienia.
My w rym przypadku korzystamy z Capiego Chodnika jako dojście pod Stanisławskiego, ale jest również ważnym dojściem do Żlebu Teryego a następnie do "jordanki" (oczywiście wyłącznie dla zorientowanych).
Dzięki za wyczerpujące wyjaśnienia :-) - jestem pełna podziwu dla Twojego profesjonalizmu, szczególnie że moja znajomość Tatr Słowackich ogranicza się na razie do jednej doliny, ale wszystko przede mną ;-) Dzięki tym zagadkom wiele się nauczyłam i mam nadzieję, że pogłębię swoją wiedzę już we wrześniu "na miejscu" :-)
Teraz znikam na 2 tygodnie, a zagadkę nr 4 ja-anny zostawiam dla innych, żeby też mogli się wykazać (chociaż już chyba znam rozwiązanie).
Pozdrawiam jako Wrona (na razie nie Orzeł niestety) ;-)
Teraz znikam na 2 tygodnie, a zagadkę nr 4 ja-anny zostawiam dla innych, żeby też mogli się wykazać (chociaż już chyba znam rozwiązanie).
Pozdrawiam jako Wrona (na razie nie Orzeł niestety) ;-)
