Opowiadania
Opowiadania z Tatr i Zakopanego.
WIDMO BROCKENU, CZYLI OSOBISTE SPOTKANIE Z GLORIĄ
Kiedy pewnego sierpniowego popołudnia, na tatrzańskiej Kazalnicy, stanęłam twarzą w twarz z widmem postaci otoczonej kolorową aureolą, byłam przerażona. Całkowicie nieświadoma tego, co widzę, gotowa byłam ze strachu puścić się pędem w dół i to na skróty, wprost do Czarnego Stawu.
18.01.2011
więcej →
Tatrzański Syzyf
24.01.2008
więcej →









