Witam chciałabym zapytać czy znacie może jakieś miejsca, karczmy w Zakopanem w których można zjeść coś dobrego i potańczyć przy góralskiej muzyce
Pozdrawiam
Aniu, jak już pewnie zauważyłaś, tutaj najchętniej paszczę rozdziawiają ci, którzy w wywołanym temacie nie mają nic do powiedzenia.
Na Krupówkach, w wielu pubach, bez problemu natrafisz na góralską kapelę.
Od Gazdowej Kuźni począwszy, przez Sabałę i dalej, idąc w górę, natrafisz na coś, co będzie Tobie odpowiadało.
Jeśli myślisz o muzie do dansa, to polecam pub na Kościeliskiej "Sopa". Bywałam tam swego czasu często i zawsze było ok.
Gdy Krupówki przechodzą w Zamojskiego, jest pub o nazwie, o ile dobrze pamiętam - Śwarna - muza na żywo - też polecam.
Jest jeszcze jedno miejsce - Europejska - na Krupówkach, gdzie w scenerii ( tu cytuję za znacznie starszymi ode mnie) "późnego Gomułki", znakomicie bawią się wszyscy, bez względu na wiek.
Nie wiem, nie byłam. Ale ponoć jest super.
Ciekawostka. pisałam do lorin, a odzywa się andy :eek:
Lorin/andy: to nie obłuda, a brak dobrych manier. Wszystko można powiedzieć, ale niekoniecznie trzeba w każdym poście uzywać obraźliwych słów.
:-)...właśnie dostałem telefoniczną wiadomość...
być może poczujesz się zawiedziona, ale to nie ja miałem przyjemność z Tobą korespondować...:-):-):-)
po zdrówka
miller,
ja chyba dostanę rozdwojenia jaźni, bo jak ktoś jest zalogowany to niby wiem kto zacz, ale Ci z "~" to może być każdy. Ale tutaj też nic nie rozumiem.
...coś mi się wydaje, że historia zatoczyła krąg...
...był sobie kiedyś taki "jkch" i miał swoje alter ego w postaci "andrzeja",
teraz jest "andy" ze swoją "lorin", a może to wszystko jest jedna i ta sama osoba, tylko ma problemy z własną osobowością, tudzież jaźnią...
...bo kto cię zrozumie lepiej, jak nie twój awatar.... :p
@oberwator- trafiłeś w "sedno tarczy" , cytując za klasykiem.
A tak w ogóle, gdyby komentarze można było dodawć tylko po zalogowaniu, nie byłoby problemu z podszywaniem się.
miller, ale odważnych nie ma. Łatwiej napisać coś jako "~user". Chociaż, jak ktoś ma dużo wolnego czasu i wybujałą fantazję to może sobie założyć 15 kont i uprawiać "radosną twórczość"
a nie prościej jest mieć jedno konto, wówczas ... myślę, że pisanie staje się bardziej wiarygodne. że tak powiem ... po chv.j komu kilka kont, albo podszywanie się pod kogoś. Nie prościej napisać co się myśli jako ... "ja" ???
Czy to taki rodzaj zabawy internetowej ? ... jak kto nie ma co do roboty ?
Oczywiście, że prościej, ale kto wie co siedzi w głowie drugiego człowieka? Ja już kiedyś pisałam, że niektórym się wydaje iż w internecie są anonimowi. No i wtedy wychodzi ich charakter. O agresji i wulgaryzmach też pisałam. Myślę, że po jakimś czasie wymiany uwag, łatwo można się zorientować kto zacz.
...:D...wszystkie trzy twarze millera naraz...
...jak miło...może jeszcze jakąś wyprodukujesz..?.
no ale co zrobić...jak się nie ma prawdziwych przyjaciół , to trzeba ich sobie wirtualnie stworzyć...
...takich klakierów...
...a swoją drogą każdy ma takiego wroga na jakiego zasługuje, jakiego sobie wyhodował...to odnośnie wiadomego tekstu...
...tyle..
aha, "w trójcy jedyni", nie wysilajcie się na produkowanie kolejnych postów (choć z drugiej strony wiem że dla "was" to żałosna próba by wypełnić pustkę każdego kolejnego dnia... ), będą traktowane jak te od Jano...
znowu się czepiasz andy ?, pleciesz co Ci ślina na język przyniesie, że aż żal Cię czytać. Już nie chce mi się tego komentować.
Miłego.
PS. Nie możesz przeboleć tego, że w wymianie poglądów miałem inne zdanie o postach obcokrajowca zwanego Jano, a może Ty w ogóle nie znosisz jak ktoś ma inne zdanie ? :D
...tym razem pudło, Panie "andy"...
Cały czas piszę za siebie i nie szukam wsparcia w wytworach wyobraźni.
Dałbym głowę, że Ty to "Andrzej" (nadworny klakier "jkch"), lecz te postacie nie są warte nawet funta kłaków.
Nie powiem - widza Wasza jest ogromna, w kwestii gór możecie stanowić autorytet, jednak ze względu na wasze prostactwo z jakim traktujecie wszystkich, którzy mają trochę inne zdanie, nigdy nie byłoby moim marzeniem spotkać się z Wami - nie tylko na szlaku...
W zasadzie niemal w każdej knajpie na Krupówkach masz co zjeść ( i będzie smakowało) plus można potańczyć przy góralskiej muzyce,w szczególności wieczorem,na to trzeba się nastawiać.
Zapraszamy codzinnie na wieczorne potańcówki, biesiady przy ognisku. Każdego dnia w sezonie kapela góralska, muzyka, catering i lokalizacja w jednej z tatrzańskich dolin. Piękne wieczory z góralami w Zakopanem. www.gorale.pl
ZIMĄ codziennie zapraszamy na kuligi i wieczorne potańcówki, biesiady przy ognisku. Każdego dnia w sezonie kapela góralska, muzyka, catering i lokalizacja w jednej z tatrzańskich dolin. Piękne wieczory z góralami w Zakopanem. Link
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
co przy herbatce góralskie łatwiej?
Pozdrawiam Ania
Na Krupówkach, w wielu pubach, bez problemu natrafisz na góralską kapelę.
Od Gazdowej Kuźni począwszy, przez Sabałę i dalej, idąc w górę, natrafisz na coś, co będzie Tobie odpowiadało.
Jeśli myślisz o muzie do dansa, to polecam pub na Kościeliskiej "Sopa". Bywałam tam swego czasu często i zawsze było ok.
Gdy Krupówki przechodzą w Zamojskiego, jest pub o nazwie, o ile dobrze pamiętam - Śwarna - muza na żywo - też polecam.
Jest jeszcze jedno miejsce - Europejska - na Krupówkach, gdzie w scenerii ( tu cytuję za znacznie starszymi ode mnie) "późnego Gomułki", znakomicie bawią się wszyscy, bez względu na wiek.
Nie wiem, nie byłam. Ale ponoć jest super.
Jeśli kogoś nie lubię, to tego nie skrywam.
Lorin/andy: to nie obłuda, a brak dobrych manier. Wszystko można powiedzieć, ale niekoniecznie trzeba w każdym poście uzywać obraźliwych słów.
być może poczujesz się zawiedziona, ale to nie ja miałem przyjemność z Tobą korespondować...:-):-):-)
po zdrówka
poprawy obiecać nie mogę, bo to nieuleczalne...
PS. Kto to ostatnio wysyłał mnie do lekarza ??? .... nie to niemożliwe, to nie On....aż tak by się nie zniżył ... :confused:
ja chyba dostanę rozdwojenia jaźni, bo jak ktoś jest zalogowany to niby wiem kto zacz, ale Ci z "~" to może być każdy. Ale tutaj też nic nie rozumiem.
...był sobie kiedyś taki "jkch" i miał swoje alter ego w postaci "andrzeja",
teraz jest "andy" ze swoją "lorin", a może to wszystko jest jedna i ta sama osoba, tylko ma problemy z własną osobowością, tudzież jaźnią...
...bo kto cię zrozumie lepiej, jak nie twój awatar.... :p
A tak w ogóle, gdyby komentarze można było dodawć tylko po zalogowaniu, nie byłoby problemu z podszywaniem się.
Obserwator, raczej wstrzymał bym się z utożsamianiem jkch i andrzeja.
Czy to taki rodzaj zabawy internetowej ? ... jak kto nie ma co do roboty ?
...a raczej na złodzieju czapka...
Masz rację >miller
...jak miło...może jeszcze jakąś wyprodukujesz..?.
no ale co zrobić...jak się nie ma prawdziwych przyjaciół , to trzeba ich sobie wirtualnie stworzyć...
...takich klakierów...
...a swoją drogą każdy ma takiego wroga na jakiego zasługuje, jakiego sobie wyhodował...to odnośnie wiadomego tekstu...
...tyle..
aha, "w trójcy jedyni", nie wysilajcie się na produkowanie kolejnych postów (choć z drugiej strony wiem że dla "was" to żałosna próba by wypełnić pustkę każdego kolejnego dnia... ), będą traktowane jak te od Jano...
...teraz pojawi się "wizytator"..?
Miłego.
PS. Nie możesz przeboleć tego, że w wymianie poglądów miałem inne zdanie o postach obcokrajowca zwanego Jano, a może Ty w ogóle nie znosisz jak ktoś ma inne zdanie ? :D
Cały czas piszę za siebie i nie szukam wsparcia w wytworach wyobraźni.
Dałbym głowę, że Ty to "Andrzej" (nadworny klakier "jkch"), lecz te postacie nie są warte nawet funta kłaków.
Nie powiem - widza Wasza jest ogromna, w kwestii gór możecie stanowić autorytet, jednak ze względu na wasze prostactwo z jakim traktujecie wszystkich, którzy mają trochę inne zdanie, nigdy nie byłoby moim marzeniem spotkać się z Wami - nie tylko na szlaku...