terinka
6 wpisów. Archiwum — bez odpowiedzi.
chata fajna i chatar OK :D
I ZlatyBażant w środku też :cool:
nie byłem tam już 5 lat :-( , ale wcześniej Bazanta nie było, tylko Tatran z kija, z rumem był OK :D
...........z lotu ptaka na Łomnice ?:-)
Gralem wtedy w szachy przy okienku na pietrze.
Krzykneli z za pulpy "okienka" - Bazant !!!
Wszyscy sie zerwali, ja tez, i ustawilismy sie w kolejce.
Pisze szczerze - Myslalem, ze to danie miesne :mad:
Kupilem jak wszyscy, po jednej sztuce - i... nigdy nie zapomne tego smaku.
Potem byl Lodowy, Polski Grzebien i Wazka w podwojnej zupe fasolowej gotowanej na denaturacie przy Zielonym Stawku Litworowym. AD 1973. :cool:
Krzykneli z za pulpy "okienka" - Bazant !!!
Wszyscy sie zerwali, ja tez, i ustawilismy sie w kolejce.
Pisze szczerze - Myslalem, ze to danie miesne :mad:
Kupilem jak wszyscy, po jednej sztuce - i... nigdy nie zapomne tego smaku.
Potem byl Lodowy, Polski Grzebien i Wazka w podwojnej zupe fasolowej gotowanej na denaturacie przy Zielonym Stawku Litworowym. AD 1973. :cool:
to już wszystko jasne. po prostu wypileś wszystko i jak ja zacząlem tam bywać, już nie bylo Bazanta :D
