Cichy zakątek
12 wpisów. Archiwum — bez odpowiedzi.
Kto wie gdzie?
Widok z Polany na Stołach?
Oczywiście - cisza, spokój - polecam:-)
Rzeczywiście cisza i spokój. W sierpniu ubr spotkałyśmy tam "misia" brunatnego, nie pluszowego.
I cooo?!, nie próbował Was pożreć.?:D
Nie zdążył. Uciekłyśmy nie robiąć nawet zdjęcia, czego nie może mi wybaczyć moja wnuczka. Ale za to wspomnienia zostały jej na całe życie.
Witaj Miller, jakiś czas nie było mnie na forum, więc teraz zauważyłem, że zmieniłeś zdjęcie w dowodzie. Lata lecą. :D
Witaj RaffalM, ano lecą czas spoważnieć,... przynajmniej na zdjęciu. Zresztą tamto zdjęcie było już nieaktualne i analogiem robione. Włosów ubyło, siwizny przybyło - teraz będę łatwiejszy do rozpoznania na szlaku. No i jeszcze jedna zmiana, "L" mi w metryce dorzucili:D
Rzeczywiście jest drugie "l", a nawet go nie zauważyłem przy pisaniu. Tak samo jak u byłego premmiera ;-)
...a tak w ogóle to chyba zjechałem z tematu...
...a tak w ogóle to chyba zjechałem z tematu...
Ależ skąd RaffalM, jak najbardziej na temat, przecież mówimy tu o cichym zakątku i "misiu", nie pluszowym, tylko takim z marchewką:D
Teraz na pewno poznamy Cię na szlaku:D
Pozdrawiam ciepło :-)
Teraz na pewno poznamy Cię na szlaku:D
Pozdrawiam ciepło :-)
Ooo, przepraszam Ela, proszę mnie nie wyzywać od misiów, ja jestem z krwi i kości gorylem, ohydną kudłatą małpą z cygarem w kształcie marchewki .:D
Również pozdrawiam.:-)
A wracając do tematu, to Staw Smreczyński miał swój urok dopóki nie postawili tam tego drewnianego koromysła. No ale, chyba siła wyższa, coby się stonka zanadto nie rozlazła. Dla mnie najbardziej urokliwą kałużą, jest Zmarzły Staw oraz Czerwony Staw (jeśli chodzi o stronę polską ), my małpy lubimy takie dziko wyglądające ostępy, szczególnie w porze „pozawakacyjnej”. Wtedy jest cicho i spokojnie.
A tak w ogóle ze stawów, to najbardziej lubię te w Dolinie Ciężkiej, no i Ciemnosmreczyńskie.:-)
Również pozdrawiam.:-)
A wracając do tematu, to Staw Smreczyński miał swój urok dopóki nie postawili tam tego drewnianego koromysła. No ale, chyba siła wyższa, coby się stonka zanadto nie rozlazła. Dla mnie najbardziej urokliwą kałużą, jest Zmarzły Staw oraz Czerwony Staw (jeśli chodzi o stronę polską ), my małpy lubimy takie dziko wyglądające ostępy, szczególnie w porze „pozawakacyjnej”. Wtedy jest cicho i spokojnie.
A tak w ogóle ze stawów, to najbardziej lubię te w Dolinie Ciężkiej, no i Ciemnosmreczyńskie.:-)
Widzę,że robi się "stawowo".Kontynuując wątek Millera o tatrzańskich jeziorach,zgodnie z tematem"Cichy zakątek"trupem prawie padłem widząc to coś :eek: nad Smreczyńskim.A był to mój ulubiony staw.Był...Obawiam się,że te "piękne"konstrukcje mogą pojawić się nad innymi stawami.Wtedy te urokliwe zakątki będą już tylko ciche...Ja lubię Toporowe i Żabi Jaworowy,może niezbyt imponujący,ale cichy na pewno,no i te Jaworowe,eech..!
