Ostry Zarys
11 wpisów. Archiwum — bez odpowiedzi.
Jeszcze tam nie byłem, ale muszę Tam być, bo zdjęcie daje cały urok Tego miejsca. Super:-)
zawsze jak tędy idę zaastanawiam się,kiedy podejście pod Jarząbczy mnie zabije! :D Za każdym razem i nie mem pojęcia dlaczego tak jest TYLKO w tym miejscu ;-)
Przeszłam ten szlak we wrześniu pierwszy raz i dokładnie przed Jarząbczym miałam prawie łzy w oczach, że nie dam rady. Może dlatego, że zaczęłam w Dolinie Chochołowskiej, na Wołowiec a potem z Jarząbczego przez Kończysty i Trzydniowiański w dół. Na grani wiał huraganowy wiatr i ostre słońce. Ale teraz z perspektywy czasu już nie jest tak strasznie. Myślę, że będzie powtórka. Szlak jest przepiękny
Jarząbczy daje ostro w tyłek , to prawda :D
ja zawsze idę ze schroniska na Ornaku przez iwaniacką, Grzesia, Wołowiec, Jarząbczy, Starorobociański i powrót przez Ornak, albo.... :p . Zawsze we wrześniu i czasami od wołowca w śniegu z deszczem :mad: . Zawsze najgorzej jest pod Jarząbczy! Później Starorobiociański to bułeczxka z masełkiem (chociaż podejście niewiele mniej strome). Zapewne potzrebny psucholog sportowy :D ;-)
Rolf, masz kondycję, podziwiam. Ja w tym roku we wrześniu byłam na Starorobociańskim. Ale weszłam czarnym na Siwą Przełęcz i dalej na szczyt a zeszłam przez Kończysty i Trzydniowiański do Chochołowskiej. Odwiedziłam również Błyszcz (obejrzałam wyraźną scieżkę z pysznieńskiej przełęczy do Kościeliskiej ale nie odważyłam sie nią podążać) a Bystrą zostawiłam sobie na następny raz. Nocuję w Zaskopanem a więc zawsze muszę wrócić do domu.
jaki urok? bardziej klimat egiptu niż tatr.
de gustibus .... Kuno ;-) . Ja będę bronił (jak Rejtan :D ) stanowiska, że jednak UROK :-)
chodzi mi konkretnie o to zdjęcie/przecież nie o miejsce/
Zgadza się, jest naprawdę przepięknie zwłaszcza jesienią.
pewnie, że tak, bo ,,jesienią góry są najszczersze..." :-)
