Zbójnicka Chata
42 wpisów. Archiwum — bez odpowiedzi.
A kibelek stoi jeszcze, czy już spadł w dolinę?;-)
Rafale nie mylisz z Chatą pod Rysami? w Trupiarni kibelek był bezpieczny (ale ostatni raz byłem tam 8 lat temu,z zmieniło się coś?) Pozdrawiam
A ten przy (powyżej :D ) Chaty pod Rysami we wrzesniu miał si dobrze
A ten przy (powyżej :D ) Chaty pod Rysami we wrzesniu miał si dobrze
W słynnym wychodku byłam w sierpniu 2010 - miał się nieźle. Ozdobiony był różnymi obrazeczkami, tonacja ogólnie niebieska. We wrześniu tego roku moja koleżanka widziała go schodząc z Koprowskiego do Doliny Mięguszowieckiej - nadal był niebieski. :D
Ten przy Zbójnickiej w sierpniu tego roku też stał, aczkolwiek nie złożyłam mu kurtuazyjnej wizyty :p w sierpniu 2011 czuć w nim było gorzej niż w niebieskim :D
Ten przy Zbójnickiej w sierpniu tego roku też stał, aczkolwiek nie złożyłam mu kurtuazyjnej wizyty :p w sierpniu 2011 czuć w nim było gorzej niż w niebieskim :D
Nie byłem w Chacie pod Rysami, toteż nie znam tamtejszego przybytku. Chodzi mi o ten przy Zbójnickiej Chacie. Byłem tam 10 lat temu i o ile dobrze pamiętam, jak się patrzało w dziurę "sedesową", to było widać przepaść, czyli dolinkę, czyli ogólnie mówiąc góry. Stąd moja troska czy jeszcze stoi... :-)
zawstydziłeś mnie Rafale. teraz będę uważniejszy :D
Może się zmienił przez te 10 lat... Mój małżonek (on odwiedził przedmiotowy przybytek w tym roku) jakoś nie kojarzy podziwiania doliny przez okno sedesowe ... Ja też nie - ale raczej oglądam drzwi toalety przebywając w niej :p Poza tym woń mnie zamroczyła - ledwo znalazłam siły na opuszczenie pomieszczenia :D
Nie jestem pewien, tak to miejsce zapamiętałem 10 lat temu. Na pewno kojarzę, że dary pozostawiane przez gości tej budowli lądują "hej tam w dolinie". :D A może się mylę?:confused:
Gdyby lądowały "hej tam w dolinie", to by nie śmierdziało. W dolinach lądują placki w D5SS i "Pod Rysmi", w Staroleśnej nie przypominam sobie, chyba, że kibelek wybudowali na Rohatce.:D
budujące jest, że na każdy temat można kulturalnie wymienić poglądy :D . Niepokoi tylko, że jeszcze ,,głosu" nie zabrały au(ł)torytety :p
Jak pisałem, nie jestem pewien, ale zobacz Milerze zdjęcie pod linkiem (przepraszam, długi jakiś): http://www.google.pl/imgres?hl =pl&sa=X&tbo=d&biw=1366&bih=64 8&tbm=isch&tbnid=hoBOqw5JH6XYx M:&imgrefurl=http://www.dobres chronisko.pl/zbojnicka-chata-s chronisko-gorskie-w-tatrach-sl owackich,d37,s69&docid=oLqwJ2j AG71i4M&imgurl=http://www.dobr eschronisko.pl/galerie/38/zboj nicka-chata.jpg&w=800&h=600&ei =q_C5ULOtLajy4QT1i4C4Cw&zoom=1 &iact=hc&vpx=4&vpy=129&dur=311 &hovh=194&hovw=259&tx=69&ty=10 2&sig=108644985029636069346&pa ge=1&tbnh=143&tbnw=177&start=0 &ndsp=26&ved=1t:429,r:0,s:0,i: 83
Czy położenie toalety nie sugeruje drogi jaką "wylatają" jej skarby:D
Czy położenie toalety nie sugeruje drogi jaką "wylatają" jej skarby:D
Te linki będą lepsze:
http://www.dobreschro nisko.pl/galerie/38/zbojnicka- chata.jpg
oraz
http://www.te npieknyswiat.pl/fotki/albums/2 0060616_Zdziar-Tatry_001/Zbojn icka-Chata.JPG
http://www.dobreschro nisko.pl/galerie/38/zbojnicka- chata.jpg
oraz
http://www.te npieknyswiat.pl/fotki/albums/2 0060616_Zdziar-Tatry_001/Zbojn icka-Chata.JPG
amoglibyśmy odejść od tematyki gówna? :D Proszę o to, bo to ja, nieszczęsny, wywołałem problem :rolleyes:
Dlaczego zaraz gówna. Przecież tam też można siusiu...:D A problem wywołałem ja (znowu):rolleyes:
Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Joanna, ak dovolíš, ja na fotografii vidím toto (sprava): S stena Východnej Slavkovskej veže (sčasti zatienená); Slavkovská kopa (javí sa ako najvyšší bod), strmo šikmo pod ňou Slavkovská priehyba a Slavkovská Stráž (štíhla veža nad dolinou), úplne vzadu Slavkovský štít (vrchol, najvyšší bod). A potom je tam ešte Zbojnícka chata...
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
i wszystko stało się jasne ;-)
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
A koło Chaty stoi mały domek, w którym... widać czy nie widać tą przepaść?:confused: No dobra, już nie będę:D:p
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Rafale, chyba, że ktoś ma w d.... oczy. :D
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Jedno na pewno:-)
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
jasny gwint! cyklop miał1 w czole! to kto ma tam??? oświećcie :D
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Rolfie, tam oko ma każdy - tak zwane kakaowe - chyba, że wskutek przykrego zabiegu stał się posiadaczem woreczka na brzuchu.
Jano, Ty wiesz, że moja znajomość topografii Tatr nie jest tak imponująca jak Twoja - dzięki za opis - teraz wiem na co patrzę :-) Jako miłośniczka schronisk i tak przede wszystkim zwracam uwagę na nie.
Nie wiedziałam, że Polacy mówią na Zbojnicką Trupiarnia - Rolfie, wiesz może dlaczego?
Jano, Ty wiesz, że moja znajomość topografii Tatr nie jest tak imponująca jak Twoja - dzięki za opis - teraz wiem na co patrzę :-) Jako miłośniczka schronisk i tak przede wszystkim zwracam uwagę na nie.
Nie wiedziałam, że Polacy mówią na Zbojnicką Trupiarnia - Rolfie, wiesz może dlaczego?
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Rafał, w przyszłe wakacje planuję trasę, która zahaczy o Zbójnicką - zajrzę w okno sedesowe i w ogóle zlustruję dokładnie teren, po czym dam Tobie znać co i jak, ok?
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Trupiarnia to stara (już nieużywana bo nieadekwatna) nazwa. Jeszcze sprzed wojny! Było tam zawsze brudno i straszelnie śmierdziało. Stąd taka pieszczotliwa nazwa. O ile się nie mylę występuje też ,,W stronę pysznej" :-)
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Joanno, czuję się uspokojony. Liczę na obszerną relację z wizyty w Zbójnickiej CHATCE;-) Najlepiej, jakby samemu udałoby się to sprawdzić, kto wie?
Dzięki też za instruktaż dla Rolfa. Przez chwilę głowiłem się jak w języku Słowackiego i Mickiewicza wyjaśnić mu to zagadnienie, ale widzę, że już to uczyniłaś:D
Dzięki też za instruktaż dla Rolfa. Przez chwilę głowiłem się jak w języku Słowackiego i Mickiewicza wyjaśnić mu to zagadnienie, ale widzę, że już to uczyniłaś:D
Spełniając prośbę Rolfa o zmianie tematu na bardziej apetyczne tory, zapytuję: z czym jest, lub była herbata w Zbójnickiej Chacie? Owe 10 lat temu piłem tam herbatę za 20 koron z dodatkiem jakiejś przyprawy. Myślałem, że to jałowiec, ale kosztując tej przyprawy z torebki stwierdziłem, że to chyba nie to. Może ktoś z Was wie co to jest?. Smakowała Re-we-la-cyj-nie.
mają jakiś swój specyfik. Może to trawka alpejska obsiusiana przez świstaka? W Terince też dają taką pyszną. az się nie chce, wyjątkowo, wlawać do niej rumu :D . Narobiłeś mi smaka Rafale. po pracy strzelą herbatkę z rumem (mam jeszzce Tuzemski) :p ( to przypomni Słowację, a po większej ilości może wywoła jakieś obrazy :rolleyes: )
Ja we wrześniu wylałem rum od południowych sąsiadów (Tuzemak) do zlewu. Identyczną flaszkę pokazali na stronach z ostrzeżeniem przed metylem. Chciałbym jeszcze Tatry zobaczyć i to w pełnym świetle. Przy okazji szukania metylu w czeskich i słowackich alkoholach znaleziono też inne "przyprawy". Tak więc ostrożnie Rolfie.
Co do herbatki, wygląda na to, że trzeba się tam wybrać, żeby skosztować.
Co do herbatki, wygląda na to, że trzeba się tam wybrać, żeby skosztować.
W słowackich też ?, słuszałem tylko o czeskich. Czyli gruszkówka spalona... :confused: :mad:
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Rolfie, a dlaczego "W stronę pysznej"? Z tego co wiem to tytuł niezłej książki...
Ja tam zamierzam obie Demianovki i Fernet Citrus wypić. Medovina nabyta v Vlkolincu już trzasła - nadal widzę :D To sąsiedzi Czesi narobili bigosu i teraz rzucają cień na Słowaków :p
Miller, zawsze pozostanie Tobie marchewka na pocieszenie :D
Ja tam zamierzam obie Demianovki i Fernet Citrus wypić. Medovina nabyta v Vlkolincu już trzasła - nadal widzę :D To sąsiedzi Czesi narobili bigosu i teraz rzucają cień na Słowaków :p
Miller, zawsze pozostanie Tobie marchewka na pocieszenie :D
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
chodziło o to, że w książce ,,W stronę pysznej" użyta jest nazwa Trupiarnia. w rozdziale gdzie Oppenheim i Ruda przechodzą Rohatkę. a ja piję Tuzemski, tudzież R40 i jest OK! we wrześniu na łysej (w miejscu blaszaka :-( ) wyszynk był extra :D
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Polecasz lekturę? Dobrze się czyta?
Miler, nie pamiętam czy Tuzemak jest czeski czy słowacki. Wiem, że był na liście ostrzeżeń Izby Celnej, zresztą w Słowacji też nakryto trefne gorzelnie.
Rolfie R40 też jest chyba OK, więc te czeskie można sobie podarować chyba? Zresztą to i tak podróby, bo ten prawdziwy to chyba kubański? No ale trzymajmy się tematu... koło Zbójnickiej jest domek, mały taki, a w tym domku......................... ............................:p
Rolfie R40 też jest chyba OK, więc te czeskie można sobie podarować chyba? Zresztą to i tak podróby, bo ten prawdziwy to chyba kubański? No ale trzymajmy się tematu... koło Zbójnickiej jest domek, mały taki, a w tym domku......................... ............................:p
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Joanno marchewka na zagrychę, a jeśli chodzi o trunki to preferuję kierunek północny. No i co by nie odbiegać od tematu, powiem, że kiedyś w Zbójnickiej to było, ho... ho........., no i oczywiście potem oglądanie niespotykanie gwieździstego nieba z pozycji na narciarza w domku .... obok.
No i ta urocza woń czystego i przejrzystego powietrza górskiego. :D
No i ta urocza woń czystego i przejrzystego powietrza górskiego. :D
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Polecam! cztra się bardzo dobrze! REWELWCJA! Poczyjesz klimat prawdziwego zakopanego i niezadeptanych Tatr :-)
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Miller, marchewkówka na jakimś krajowym spirytusie. To może być wyjście.
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
a Jalu Kurka "Księgę Tatr" czytałeś?
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
czytałem! Lata świetlne temu! jeszcze na studiach (pożyczoną), ale udało mi się kupić ją w antykwariacie w Domu Turysty (zanim zamkneli) i mam wielką ochote powtórzyć. Klasyka! Piękna, inna niz ,,Pyszna" ale cudowna. Więc kto był ojcem Klimka Bachledy....? :-)
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
ks S ?
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
a "Przyjazn z kosodrzewiną" Teresy Harsdorf-Bromowiczowej czytałeś?
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Nie, nie on! to był bardzo pobożny kapłan! On jako jedyny (poza matką) wiedział kto nim był. My nie wiemy! Tego nie czytałem!warto? ale przeczytałem calą dostępną ,,serię z trójkątem", duuużo Długosza, Wilczkowskiego, Worwę, Lwowa i ..... nie pamiętam, co jeszcze bo troszkę tego było :D . Polecam Lwowa ,,Zwyciężyć znaczy przeżyć". jest trochę śmiesznych sytuacji :D
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
podobnej postury nie miał-to na pewno. Kurek w swojej książce twierdzi że ani matka ani też Stolarczyk nie wiedział. "W stronę Pysznej" kończy się w 1946r a "Przyjażń z kosodrzewiną" wtedy się zaczyna. w pewnym sensie jest kontynuacją opisu życia tatrzańskiego zawartą w książce Rudej i Zielińskiego. czytałem wszystko co wymieniłeś jednak najprzyjemniej czas leci przy Pysznej i Kosodrzrewinie no i oczywiście Kurku/ale tylko Księdze Tatr i ewen Janosku t1/
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Rafale, omawiany budyneczek jest doskonale wpasowany w zbocze, dosyć strome zresztą, ale "nic" nie spada w tzw. przepaść. Do swojego katalogu TATRY WYSOKIE wstawię zdjęcie, które chyba wyczerpuje temat. Pozdrawiam serdecznie ze Słowacji :-)
Re: Človek vidí hlavne to, čo chce vidieť.
Dzięki za pamięć:D i życzę udanych wędrówek. Teraz mogę spać spokojnie.:-)
