Ciężka Turnia
8 wpisów. Archiwum — bez odpowiedzi.
Potwierdzam. Dwóch nos szło, a my jej nie poradzili dźwignąć
...bo tam trza chopa, a nie kalesony:p
Tacy słabi to my zaś nie byli, chociaż z wysiłku to my mieli zwidy, bo kożdy z nos zoboczył jakiegoś chopa co stoł w okrągłej ramie z dangi zrobionej. Godoł on, że ta pierzyna co jest w dolinie to on zrobił i że jak skoczymy to się nom nic nie stanie. Ale my to już kajś słyszeli i pieronowi nie uwierzyli...
Hałdy już Wam nie wystarczają, za turnie się bierzecie?
A chłopu to nie wierzcie, jakby baba jakaś Was na pierzynę namawiała - a to co innego...:D
A chłopu to nie wierzcie, jakby baba jakaś Was na pierzynę namawiała - a to co innego...:D
Tylko nie wiadomo, co jest bardziej niebezpieczne...
Niebezpieczne?
No cóż, jakby nie patrzeć, przypadki zgonów zdarzają się rzadziej niż... narodzin... ;-)
No cóż, jakby nie patrzeć, przypadki zgonów zdarzają się rzadziej niż... narodzin... ;-)
Ja nie o zgonach, tylko o długoterminowych konsekwencjach bliskich spotkań pod pierzyną ;-)
Zmyliło mnie to niebezpieczeństwo...
A te konsekwencje są takie...kochane...;-)
A te konsekwencje są takie...kochane...;-)
