Z Wołowca
1 wpisów. Archiwum — bez odpowiedzi.
Szlak widać jak na dłoni, kilka lat temu podejście pod Jarząbczy (a najpierw na Wołowiec) dało mi w kość do łez. Ale szlak godny przejścia, niekoniecznie powtórzenia (no maże z jakimś małym skrótem ;-)):-)
