Pogoda
4 wpisów. Archiwum — bez odpowiedzi.
Ja tam lubię taką pogodę. Nie ma Źródła Światła to i nie ma cieni
Foteolu widzę, że aparat pełna klasyka:-). Nie znam się, ale Foto-Kurier podaje produkcję w latach 80-tych. Kilka lat temu, już w erze cyfry, wróciłem z braku laku do smieny symbol z końca lat 70-tych, co ją wtedy siostra na komunię dostała. Kiedyś używałem jej na koloniach, nawet raz na Krupówkach chcieli mi ją skroić, ale nawiałem do księgarni:D. Wtedy robiłem najcześciej czarno-białe zdjęcia na ORWO. Parę lat temu robiłem zdjęcia w Tartach. Bardzo pozytywnym zaskoczeniem był efekt na współczesnych kliszach. A zobaczyć miny młodzieży na widok tego aparatu (ze zwisającym skórzanym futerałem) - bezcenne. Smiena śmiga dalej, mimo, ze nieraz lądowała w nadmorskim piasku.
Aparat jak aparat, ale optyka! Dostałem go 4 lata temu w prezencie wraz z całą gamą obiektywów i świetną lampą , wyglądających jakby dopiero zeszły z taśmy. Krótko nim robiłem zdjęcia i padł światłomierz. Niedawno na allegro dokupiłem taki sam korpus i znów nim pstrykam właśnie ze względu na optykę.
Może kiedyś dokupię do tej optyki jakiegoś cyfrowego bezlusterkowca. A Smieną Symbol zrobiłem swoje pierwsze zdjęcia w życiu w Karkonoszach przy użyciu... tabeli naświetlań. Jak je odebrałem to byłem w szoku. Było to w 1991r.
Może kiedyś dokupię do tej optyki jakiegoś cyfrowego bezlusterkowca. A Smieną Symbol zrobiłem swoje pierwsze zdjęcia w życiu w Karkonoszach przy użyciu... tabeli naświetlań. Jak je odebrałem to byłem w szoku. Było to w 1991r.
Dobra optyka to fajna rzecz ale nie ma co jej demonizowac. Najważniejszy w fotografii jest ten element z tyłu aparatu podłączony do wizjera.
Zdjęcie jest świetne. Ale nie dzięki optyce czy materiałowi światłoczułemu. Decydujący jest jak zwykle kadr, głębia, barwa. Ot co.
Zdjęcie jest świetne. Ale nie dzięki optyce czy materiałowi światłoczułemu. Decydujący jest jak zwykle kadr, głębia, barwa. Ot co.
