Zakopane — portal z-ne.pl
Fotografia — Zakopane

Aktualności · Tatry i Podhale

Fotografia

Do Doliny Pięciu Stawów

9 wpisów. Archiwum — bez odpowiedzi.

ewalina
Z jakiego miejsca wykonano to zdjęcie?
RaffalM
Chyba fotograf "zgubił" znakowaną ścieżkę :p :)
JanoP

W Dolinie Pięciu Stawów Polskich

Rýdzo geometrická úvaha/dedukcia: Z turistického chodníka zo Świstowej Czuby k Schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich je možné položiť líniu-spojnicu s Hladkým štítom/Gładkim Wierchom, pod ktorou sú zhruba Wyżnia Kopa a kúsok vľavo severné okraje Przedniego Stawu Polskiego a Wielkiego Stawu Polskiego. (Sikławu takmer nevidno.)
ewalina
Raczej nie "zgubił" ścieżki, co najwyżej zszedł z niej kilka kroków. Mam bardzo podobne ujęcie (nawet podobnej jakości) sprzed kilku lat. Fotograf był na szlaku przez Świstówkę, tak chyba Jano też wyjaśnił.
szarotka13
Zgadza się - fotograf nie "zgubił" ścieżki, tylko nogi podreptały parę kroków dalej. Szliśmy wtedy z Pięciu Stawów do Morskiego Oka właśnie przez Świstówkę. Widoki dookoła cudne - szkoda, że zdjęcia nie oddają w pełni całego piękna Tatr. Już nie mogę się doczekać następnych wędrówek.
RaffalM
Szedłem tam 9 lat temu. Znaczy to, że pamięć mnie zawiodła:-(. Kąt z jakiego patrzy się na stawy zasugerował mi teren dla "zagubionych turystów". :-)
ewalina
Aby wykonać takie zdjęcie, należy tak jak szarotka13 lub ja, "odbić" kilka kroków ze szlaku co nie znaczy że "zgubić" ścieżkę.:D
Zdjęcia często nie oddają piękna miejsca, ale zawsze są dla fotografa cenną pamiątką, bo zatrzymują te widoki w kadrze.
Może czas odświeżyć sobie pamięć i rozejrzeć się na boki jeszcze w innych miejscach tego szlaku? :D. Ja mam taki zamiar w najbliższym czasie:-)
rolf
Rafał zajrzyj na prywatne:D
ewalina
Rafale, to ja "wpuściłam Cię w maliny", zadając to pytanie. Wprawdzie pamięć jest ulotna, ale raczej moja. Ja byłam na tym szlaku kilka lat po Tobie, Ty nie mogłeś widzieć tego obrazu, bo http://z-ne.pl/gt,zdjecie,1845 2.html (gdyby spacje, to wykasuj) po lewej stronie poniżej środka jest mała górka. Szlak zakręca w prawo. Wystarczy wejść na tę górkę i wówczas widać to http://z-ne.pl/gt,zdjecie,1845 1.html. Wydaje mi się, że widać też Siklawę (ale głowy nie dam), chociaż Jano stwierdził (chyba), że Siklawy nie widać. Na zdjęciu szarotki chyba też widać wodospad. A ja się dzisiaj przyjrzałam jeszcze jednej ścieżce omijającej najwyższy punkt na szlaku, ale jej odpuściłam bo chciałam zobaczyć jeszcze coś.
Ja np. dopiero dzisiaj dojrzałam, że szlak kiedyś chyba prowadził kilka a może kilkanaście metrów wyżej przez Żleb Żandarmerii. Pozostały po nim 2 metalowe kotwy i nic więcej, a zejście w tym miejscu bez ubezpieczeń, to tylko dla samobójców. Poprzednio szłam tak jak dziś i żadnych łańcuchów nie było by gdzie zamocować.
Gratulacje z okazji wiadomości w innym wątku:-)