Zakopane — portal z-ne.pl
Fotografia — Zakopane

Aktualności · Tatry i Podhale

Fotografia

Widok z Polany Strążyska

11 wpisów. Archiwum — bez odpowiedzi.

foteol
No właśnie. Ta nazwa to dwa rzeczowniki. Podobnie jak Dolina Strążyska. Ten drugi w liczbie mnogiej. Dlatego powinno się mówić: "Byłem na Polanie Strążyska"; "Idę do Doliny Strążyska", albo do Doliny Strążysk, a nie do Doliny Strążyskiej.
rolf
zaskoczyłeś mnie tą informacją. Bedeker Tatrzański PWNu odmienia tę nazwę. pisze o Dolinie Strążyskiej i o Polanie Strążyskiej :eek:
ewalina
Ale tu ładnie, :-)
To tegoroczne, aktualne? Dokąd Cię nogi poniosły po tym śniegu?
Daglezja
Profesor Bralczyk byłby tu autorytetem, ale skoro nazwa doliny pochodzi od sława strąga (zagroda dla owiec), to Strążyska jest raczej przymiotnikiem :)
elat
...idąc tym tropem to - czego? - Strążysk...

...w Wielkiej Encyklopedii Tatrzańskiej można znaleźć dlaczego mówimy/piszemy Strążyska...
smokacz
Z lutego, poniosło aż do Siklawicy, córka koniecznie chciała. Ale Siklawicy nie było....zamarzła :-)
foteol
Pod hasłem Strążyska Hala
ewalina
To musiał być niesamowity widok, takiego zamarzniętego wodospadu. Czyli będzie powód aby tam się udać jeszcze raz.
Jak takiego na żywo jeszcze nie widziałam.
Zajrzałam do Twojej galerii i jeszcze Cię poniosło na Zadni Granat. Napisz coś o tym wejściu (tzn. raki itp? były w użyciu?), czy szlak zimowy jest inny niż letni? (letni znam). A widoki, jak widać na Twoich zdjęciach, to tylko pozazdrościć:-)
smokacz
Raki, czekan, kije i najważniejsze - bezchmurna, pewna pogoda. Szlak inny niż latem. Przede mną ślad założyła 4-osobowa grupa, wchodziłem i schodziłem po tych samych śladach. Oczywiście bardziej trudno i ciężko w porównaniu z letnim wejściem, trzeba uważać na każdy krok, jak to zimą. Ale wrażenia niezapomniane :cool:
ewalina
Dzięki za relację i gratuluję zimowego wejścia na Zadni Granat:-). Bo latem to żaden wyczyn.
Trud podejścia został nagrodzony http://z-ne.pl/gt,zdjecie,2017 0.html. Piękne zdjęcie i to co na nim widać też:-)
Daglezja
Wygląda na to, że górale odwiedzają Polanę Strążysk, a cepry Strążyską :-)